 |
|
Nie wiem, czy chcę, żeby ludzie wiedzieli, że ja tak bardzo czuję. Nie chcę ludziom pokazywać, że się czasami boję, że mam swoje strachy, słabości, bo mogą powiedzieć – aha, to ty jesteś zwyczajna… I machną na mnie ręką. Więc czasami lepiej nie mówić – niech sobie myślą że jestem „stalową damą”. Najważniejsze, żeby przed sobą nie udawać.
|
|
 |
|
Nigdy nie rań kogoś, kto mówi, że Cię kocha i przy tym patrzy Ci głęboko w oczy. Kogoś, kto nie wstydzi się płakać przy Tobie, ani śmiać się w głos. Nie wiesz, jaka walka toczyła się w nim, zanim Ci zaufał. To ktoś, kto poznał życie z gorszej strony i nie zasługuje więcej na cierpienie.
|
|
 |
|
Zawsze wystarczałam. Tak doraźnie. Kiedy ktoś mnie potrzebował, kiedy ktoś chciał opowiedzieć jakąś nudną historię, kiedy komuś brakowało towarzystwa. Zawsze byłam. Ale moja obecność nie była niezbędna, wyczekiwana, uniwersalna. Nigdy nie byłam kimś, kto mógłby wystarczyć na dłużej.
|
|
 |
|
Jest tyle do wykrzyczenia, a i tak wciąż milczymy.
|
|
 |
|
Ludzie ranią tak mocno jak ich kochasz.
|
|
 |
|
pamiętaj, że zawsze jest ciężko, zanim zacznie być pięknie
|
|
 |
|
Wystarczy trochę czasu. To on sprawia, że zapominamy o tym, co było i zaczynamy brać pod uwagę to, co może ten czas nam jeszcze przynieść.
|
|
 |
|
Mama, life had just begun,
but now I've gone and thrown it all away.
|
|
 |
|
Mama just killed a man
Put a gun against his head
Pulled my trigger, now he's dead.
|
|
 |
|
Więc ciśnij w świat przelew swych myśli,˙ zdobądź szczyt któryś sobie wyśnił.
|
|
 |
|
Znowu smutek ogarnia, rzeczywistość dupy dała.
|
|
 |
|
To życie ziomek jeszcze nie raz Cię kopnie, ważne by wstać i nie obsrać się w spodnie.
|
|
|
|