 |
|
najpierw napawasz sobą każdą komórkę mojego działa, nakręcając jak karuzele na placu zabaw, a potem każesz mi zwolnić. a jak można zwolnić rozpędzone stado koni, który biegną jak oszalałe za każdym razem kiedy jesteś obok, pokonując trasę po całym moim ciele? kiedy zrozumiesz, że to nie jest jebany kucyk tylko setki mustangów?
|
|
 |
|
Jedna z większych z życiowych przykrości to moment, w którym. . .
rezygnuje z Ciebie ktoś, z kogo Ty nie potrafisz zrezygnować. . .
|
|
 |
|
W życiu każdego z nas pojawiła się taka osoba o której nie jesteśmy w stanie zapomnieć, pomimo długiego czasu jej nieobecności. . .
|
|
 |
|
Pewnego dnia wyjdę z domu o świcie, tak cicho, że nawet się nie zbudzicie. I pójdę, i będę wędrować po świecie, i nigdy mnie już nie znajdziecie. . .
|
|
 |
|
Przede wszystkim częściej się uśmiechać, nawet bez powodu. Mniej narzekania, więcej optymizmu. Po prostu więcej radości z tego cholernie marnego, przygnębiającego, szarego do szpiku kości i ciężkiego jak milion ton kamieni- życia.
|
|
 |
|
-Co robisz? -Spaceruję. -Noc się zbliża, ciemno... -I co z tego? -Taka odważna jesteś? -Nie. Brzydka.
|
|
 |
|
Wtedy też kurwy zawistne,oczerniały moje serce, Teraz wiem,im wyżej jestem,tym jest ich więcej...
|
|
 |
|
dwa pierwiastki jednego systemu, zależni od siebie, jak płuca od tlenu.
|
|
 |
|
I w sumie mnie to nie dziwi, bo ludzie to ścierwo
Trzymaj sztamę z normalnymi, a całą resztę pierdol
|
|
 |
|
Chuj z fejmem, chuj z każdym fejkiem i hejtem
|
|
 |
|
Pamiętasz Whitney Houston? Byłem jej ostatnią kreską
|
|
|
|