 |
|
Są ludzie, przy których łatwiej się oddycha.
|
|
 |
|
`. Pragnęłam go tak , jak pragnęłam powietrza , by oddychać . Nie był to wybór - ale konieczność .
|
|
 |
|
`. Nie zniosłabym odrzucenia, nawet najmniejszego grymasu, błysku pogardy w jego oczach
|
|
 |
|
`. Muszę mieć dobre przeczucie.
|
|
 |
|
`. uwielbiam ludzi, którzy potrafią mnie rozśmieszyć właśnie wtedy, gdy wcale nie mam ochoty się śmiać. ♥
|
|
 |
|
`. On dotknął palcami jej włosów , ona poczuła , że dotyka ją miłość .
|
|
 |
|
`. i znów za Tobą tęsknię.
|
|
 |
|
a to co dzisiaj nas przerasta, już jutro będzie niczym.
|
|
 |
|
teraz czuję, jak z dnia na dzień znikasz.
|
|
 |
|
- co chcesz na Gwiazdkę? - zapytałam go, trochę podirytowana po raz dwudziesty - Ciebie. - odpowiedział, z niewinnym uśmiechem na ustach. - okey, zrobię sobie kokardę z włosów jak Lady Gaga, opakuję się w różowy papier i moja matka przyniesie mnie pod Twój dom, okey? - jak dla mnie idealnie - wyszeptał, i czule pocałował mnie w czoło, śmiejąc się cicho.
|
|
 |
|
Twoje namiętne, przesycone erotyzmem pocałunki, sprawiły, iż zapomniałam, że na podwórku jest najzwyczajniej w świecie zimno, a ja stoję w krótkich szortach i podkoszulku na ramiączkach, w kapciach, zawieszona na chudej szyi. teraz kaszlę i kicham średnio co trzydzieści sekund i musisz nosić mnie na rękach, bo boli mnie kręgosłup. mógłbyś panować nad sytuacją, a nie oddawać się jej jak ja, wiesz.
|
|
 |
|
stanęłam na przeciwko, dokładnie przyglądając się jego idealnym rysom. piękne, duże, czekoladowe oczy, otoczone firanką długich, czarnych rzęs, których pozazdrościłaby mu niejedna dziewczyna, słodki nosek, pełne wargi, śliczne włosy, prawie czarne, i ta ciemna karnacja, wszystko na miejscu. kręcił mnie niesamowicie, mój ideał. i ta urocza wada wymowy, słodkie r, przed którym tak uciekał. po prostu mistrzostwo! szkoda, że ranić też potrafi.
|
|
|
|