 |
|
Szkoda, że dziś to wszystko nie jest takie proste.. Siedząc tak przypominam sobie czasy dzieciństwa i te ''karteczki'' z napisem.. 'Będziesz ze mną chodzić?' i bazy robione z koców i to jak się żyło bez telefonów i i.. i kurcze to wszystko! A dziś? co nam zostało? Czasami chwilę lekkiej euforii , a najczęściej dostajemy w kopa dupę od życia, po prostu za nic. Nikogo nie interesuję czy masz zły dzień czy wszystko jest okej. Niestety moi drodzy dzieciństwo się skończyło, mimo że mówi się iż dzieckiem się jest do końca życia.. Owszem mamy może coś z dzieci ale w wieku 30lat nie siądziemy do piaskownicy i nie będziemy robić babek i piaskowych ciasteczek.. A śmiech staję się bardzo często wymuszany.. Cholerne życie, cholerna monotonność.
|
|
 |
|
Nie zasmucajcie się smutnym smutkiem. W najbliższy piątek znów będzie piątek! / Król Julian
|
|
 |
|
Nie wierzyłam,że miłość może tak oślepić dopóki sama się nie zakochałam.
|
|
 |
|
Chciałabym czasami odwrócić się napięcie dupą i powiedzieć głośno " MAM PO PROSTU WYJEBANE! "
|
|
 |
|
Z jednej łzy stały się tysiące i po kilku chwilach zorientowałam się,że cała przeciekłam.. Kurde, a miałam być taka silna!
|
|
 |
|
Mam przyjaciół,którzy najebią się z Tobą tylko dlatego, że masz zły humor i wiedzą, że to pozwoli Ci się oderwać chociaż na chwilę. Mam przyjaciół,którzy wczoraj tańczyli i śpiewali głupie piosenki, żebym się uśmiechnęła. To ludzie,którzy odprowadzają mnie pijaną do domu i podtrzymują kiedy nie mogę iść sama. Bez nich nie byłoby mnie, kminisz? Z nimi mogę być silna./esperer
|
|
 |
|
Dawanie drugiej szansy nie jest proste. To nie jest kwestia powiedzenia tylko "tak, spróbujmy znowu". To umiejętność wybaczania, chociaż to oczywiste, że nadal pamiętasz, a przeszłość niepokojąco kłuję Cię w serce. Musisz powstrzymywać się od wypominania i dusić w sobie ten żal,który mimo wszystko gdzieś tam zalega. Wiesz, że ryzyko utraty jest wyższe, wiesz, że w każdej chwili znowu może wyjść i już nie wrócić. Znasz już ten ból kiedy on odchodzi i ciągle pytasz samej siebie "a co jeśli nie zasługuję na kolejną szansę?". Taki odgrzewany związek kosztuję więcej wysiłku i wkładania więcej zaufania,którego i tak masz za mało. Często uśmiechsz się pomimo łez w sercu i udajesz, że jest dobrze, bo przecież on sam powiedział "nie chcę już do tego wracać", a właśnie to jest Ci potrzebne. Wrócić, żeby wytłumaczył czemu tak zrobił,czemu już raz chciał wydrzeć Twoje serce. Druga szansa to milczenie serca,które nawet nie piśnie, bo za bardzo mu zależy. Po co ja się w to pakowałam? /esperer
|
|
 |
|
- chodź tu, mała. - po pierwsze, nie jestem mała tylko niska. po drugie, od kiedy to buda przychodzi do psa ?
|
|
 |
|
będę siedzieć i organizować zbieg okoliczności. tylko i wyłącznie po to, żebyś nachylił się nade mną i szepnął, że jestem tą na którą czekałeś.
|
|
 |
|
"Nie analizuj, nie wymyślaj, nie układaj scenariuszy w swojej zapracowanej głowie, żyj chwilą, bądź tu i teraz, a przede wszystkim przestań się bać. Zasługujesz na to, żeby w końcu zacząć żyć."
|
|
 |
|
spojrzenie dzielone przez dwie osoby, z których każda chce zainicjować coś, czego obydwie pragną, ale żadna nie chce być tą, która zacznie.
|
|
 |
|
nie kłamię mówiąc, że nie mogę żyć bez Ciebie. to nie jest kwestia tego, że mogę ale nie chcę. nie potrafię. nie wyobrażam sobie, podnieść rano powiek i nie zacząć się zastanawiać nad tym czy też już się obudziłeś. nie wyobrażam sobie, nie napisać do Ciebie smsa przypominając o moim uczuciu względem Ciebie, które czasami mnie niszczy bardziej niż najgorsze świństwo ingerujące w nasz organizm. nie umiałabym Cię spotkać na ulicy i nie podbiec po drodze prawie zwracając przepełniające mnie szczęście i nie rzucić Ci się na szyję i powiedzieć jak Cię kocham, mając świadomość że pewnie znienawidziłeś już te 2 słowa przez ich codzienny nadmiar, jak najbardziej znienawidzone przez Ciebie pomidory. nie umiałabym. nie chcę się uczyć. nie chcę zapominać. bo szczęście nie jest nam dane po to, żeby się go wyzbywać w jakiejkolwiek postaci. nawet wspomnień.
|
|
|
|