głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika edzik12

Najcudowniejsi mężczyźni to ci  którzy nawet pijani pozostają zakochanymi w nas dżentelmenami.

59sekund dodano: 29 grudnia 2014

Najcudowniejsi mężczyźni to ci, którzy nawet pijani pozostają zakochanymi w nas dżentelmenami.

Jesteś pierwszą osobą  której powiedziałam o sobie wszystko z własnej  nieprzymuszonej woli.

59sekund dodano: 29 grudnia 2014

Jesteś pierwszą osobą, której powiedziałam o sobie wszystko z własnej, nieprzymuszonej woli.

Kobieta chce być uwodzona słowem  rozpieszczana czynem i zdobywana przez całe życie.

59sekund dodano: 29 grudnia 2014

Kobieta chce być uwodzona słowem, rozpieszczana czynem i zdobywana przez całe życie.

Aaaaa  buziaczki dla wszystkich kochane : ! teksty happylove dodał komentarz: Aaaaa, buziaczki dla wszystkich kochane :*! do wpisu 29 grudnia 2014
Myśl co chcesz  dobrze wiesz ile dla mnie znaczysz.

courageux dodano: 28 grudnia 2014

Myśl co chcesz, dobrze wiesz ile dla mnie znaczysz.

On wkurwia mnie  ja wkurwiam Jego   i tak sobie żyjemy  oboje wkurwieni:

courageux dodano: 28 grudnia 2014

On wkurwia mnie, ja wkurwiam Jego - i tak sobie żyjemy, oboje wkurwieni:)))

Nawet najmniejsza przykrość zrobiona przez osobę ważną boli tak jak ta największa.

courageux dodano: 28 grudnia 2014

Nawet najmniejsza przykrość zrobiona przez osobę ważną boli tak jak ta największa.

Miło zobaczyć  że jedyny odzew jest od moblowiczki z równie dużym stażem co mój  łaaa  pamiętam cukierkowatąą! Aż wszystkie wspomnienia wracają do serducha. Dziękuje ogromnie i tulaski ślę :  teksty happylove dodał komentarz: Miło zobaczyć, że jedyny odzew jest od moblowiczki z równie dużym stażem co mój, łaaa, pamiętam cukierkowatąą! Aż wszystkie wspomnienia wracają do serducha. Dziękuje ogromnie i tulaski ślę :* do wpisu 27 grudnia 2014
A jak pachnie szczęście? Szczecie pachnie ciastem z rabarbarem moje babci  świąteczną   zupą  rybną. Szczęście pachnie nową książką lub płytą ukochanego zespołu. Szczęście to perfumy mojej przyjaciółki. Szczęście to zapach świeżego  górskiego powietrza w zimowy poranek. Moje szczęście pachnie bliskością.  Róbcochcesz

robcochcesz dodano: 26 grudnia 2014

A jak pachnie szczęście? Szczecie pachnie ciastem z rabarbarem moje babci, świąteczną , zupą rybną. Szczęście pachnie nową książką lub płytą ukochanego zespołu. Szczęście to perfumy mojej przyjaciółki. Szczęście to zapach świeżego, górskiego powietrza w zimowy poranek. Moje szczęście pachnie bliskością. /Róbcochcesz

Trzeba wszystko uporządkować. Musisz się zdecydować  czego chcesz się trzymać. Musisz wiedzieć  co trwa  a co przeminęło. I czasami ustalić  czego nigdy nie było. I musisz sobie pewne rzeczy odpuścić.

podobnodziwka dodano: 25 grudnia 2014

Trzeba wszystko uporządkować. Musisz się zdecydować, czego chcesz się trzymać. Musisz wiedzieć, co trwa, a co przeminęło. I czasami ustalić, czego nigdy nie było. I musisz sobie pewne rzeczy odpuścić.
Autor cytatu: jachcenajamaice

Nie wiem które z nas bardziej bało się tej miłości  ale jestem pewna  że mimo tego oboje pragnęliśmy jej równie mocno. To był ten moment kiedy zarówno w moim jak i jego życiu była potrzebna osoba  która pozmienia wszystko i która zostanie już na zawsze. I w chwili  w którym trafiliśmy na siebie zaświeciła nam się w głowach lampka  która ostrzegała  że wszystko można tak łatwo zepsuć. Ale przecież nie o to nam chodziło. My  osoby  które nie potrzebują przypadkowych znajomości  nie mieliśmy na celu aby tylko się pobawić i odstawić w kąt. Ja to wiem. Wiem  że on pragnął mojej miłości i w zamian chciał dać mi swoją  tylko nie potrafił pokochać  ciągle jeszcze nie potrafił otworzyć się na miłość i powiedzieć  że miejsce w jego sercu jest zarezerwowane tylko i wyłącznie dla mnie już tak na zawsze.    napisana

podobnodziwka dodano: 25 grudnia 2014

Nie wiem które z nas bardziej bało się tej miłości, ale jestem pewna, że mimo tego oboje pragnęliśmy jej równie mocno. To był ten moment kiedy zarówno w moim jak i jego życiu była potrzebna osoba, która pozmienia wszystko i która zostanie już na zawsze. I w chwili, w którym trafiliśmy na siebie zaświeciła nam się w głowach lampka, która ostrzegała, że wszystko można tak łatwo zepsuć. Ale przecież nie o to nam chodziło. My, osoby, które nie potrzebują przypadkowych znajomości, nie mieliśmy na celu aby tylko się pobawić i odstawić w kąt. Ja to wiem. Wiem, że on pragnął mojej miłości i w zamian chciał dać mi swoją, tylko nie potrafił pokochać, ciągle jeszcze nie potrafił otworzyć się na miłość i powiedzieć, że miejsce w jego sercu jest zarezerwowane tylko i wyłącznie dla mnie już tak na zawsze. / napisana
Autor cytatu: napisana

W styczniu się męczyłam  dręczyłam  zabijałam  konałam  umierałam  a lat mi przybyło. Luty to 28 dni snu  z przerwami na samobójcze śmierci. Marzec to czarna dziura. Kwiecień to wielkie uniesienia  powroty i rozstania  wielkie łzy i jasne uśmiechy. Maj to wielka miłość  szaleństwa  krzyki  zimny deszcz i ciepły uścisk. W czerwcu żyłam majem. Lipiec to harówka  bezsenne noce  letnie burze i gwałtowne deszcze. Sierpień to szaleństwa  nocne podróże  taniec w deszczu. Wrzesień to zanik miłości  zanik mięśni i mózgu. W październiku miałam depresję  a leczyć próbowałam się alkoholem i nikotyną. Listopad był moim powrotem  zaczęłam oddychać  nawet jeśli kapało mi z nosa. A grudzień  to grudzień  trochę zamarzłam  straciłam czucie w palcach i w sercu i przespałam trochę swojego szczęścia. Ale przetrwałam. Kolejne 12 miesięcy.  black lips

podobnodziwka dodano: 25 grudnia 2014

W styczniu się męczyłam, dręczyłam, zabijałam, konałam, umierałam, a lat mi przybyło. Luty to 28 dni snu, z przerwami na samobójcze śmierci. Marzec to czarna dziura. Kwiecień to wielkie uniesienia, powroty i rozstania, wielkie łzy i jasne uśmiechy. Maj to wielka miłość, szaleństwa, krzyki, zimny deszcz i ciepły uścisk. W czerwcu żyłam majem. Lipiec to harówka, bezsenne noce, letnie burze i gwałtowne deszcze. Sierpień to szaleństwa, nocne podróże, taniec w deszczu. Wrzesień to zanik miłości, zanik mięśni i mózgu. W październiku miałam depresję, a leczyć próbowałam się alkoholem i nikotyną. Listopad był moim powrotem, zaczęłam oddychać, nawet jeśli kapało mi z nosa. A grudzień, to grudzień, trochę zamarzłam, straciłam czucie w palcach i w sercu i przespałam trochę swojego szczęścia. Ale przetrwałam. Kolejne 12 miesięcy. /black-lips

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć