 |
|
O naszej miłości mogłabym pisac wiersze, a nawet i napisac książke, pod warunkiem, że skończy się ona pocałunkiem.
|
|
 |
|
Przedstawiłam sprawę jasno- dla Ciebie jestem zawsze, ale z Tobą nigdy więcej.
|
|
 |
|
Staram się być obojętna, w końcu uczę się od najlepszych.
|
|
 |
|
tak na ciebie patrzę, słucham jak mówisz o tym wszystkim i myślę sobie... czy przepierdolić ci krzesłem, czy rozjebać ci łeb o ściane.
|
|
 |
|
Daje poczucie bezpieczeństwa, świadomość, że mam dla kogo funkcjonować i możliwość wykrzyczenia tego cholernego 'jestem szczęśliwa'. Biorę oddech, jaram się Jego zapachem i idę spać z nadzieją, że jutro nic się nie zmieni.
|
|
 |
|
Oddałam Ci wszystko na starcie. Nie mam nic więcej. Przepraszam.
|
|
 |
|
jestem głosem, który powtarza ci, że jesteś nikim.
|
|
 |
|
Możesz przeżyć całe życie nie dostrzegając, że to, czego szukasz, jest tuż przed Tobą.
|
|
 |
|
nie wiesz, że rany po szczęściu a nie te po smutku goją się dłużej, intensywniej i o wiele boleśniej. nie zdajesz sobie sprawy z tego jak ciężko oddycha się z połówką serca. nie patrzysz na każdą z otaczających Cię twarzy, wyszukując prymitywnie tylko jednej. każde przytulenie, starasz się porównać do tego jednego, ale nawet to najbardziej przesączone sympatią nie jest w stanie mu dorównać. powtarzasz jak mantrę jedno imię z nadzieją, że w końcu ktoś na nie zareaguje. nie łudzisz się przesiąknięta naiwnością, że twój ktoś pojawi się obok, kiedy w nocy krzyczysz że boisz się spać sama, a pluszak nie jest wystarczającym towarzyszem. więc proszę, nie mów mi że wiesz jak się czuję.
|
|
 |
|
i te uczucia, które podobno podpierane z obu stron, mają szansę przetrwać dłużej, niż my sami.
|
|
|
|