 |
|
Doszła do wniosku, że nadszedł czas, żeby znowu się zaangażować. Nie wracać do dawnych kiepskich chwil, ani do dawnego kiepskiego życia, ale zacząć zbierać połamane kawałki siebie i ułożyć je w całość. Nadszedł czas, aby znowu stać się tym, kim byłam, zanim wszystko się popsuło.
|
|
 |
|
Chcę Cię całego, takiego, jakim jesteś.
|
|
 |
|
Jeszcze nie raz spieprzymy to, na czym nam naprawdę zależy.
|
|
 |
|
Tak długo, jak masz na swoich ustach smak moich ust, mam powód, by do Ciebie wracać.
|
|
 |
|
Jesteśmy niestałymi, głupimi istotami ze słabą pamięcią i ogromnym darem do samozniszczenia.
|
|
 |
|
Dawno nie czułam takiego czegoś w środku.
|
|
 |
|
Od dawna gościsz w moim sercu i przypominasz o sobie, każdym jednym jego uderzeniem.
|
|
 |
|
Garniemy się do siebie jak opętane bańki mydlane.
|
|
 |
|
Nikogo nie obchodzisz dopóki nie jesteś piękny albo martwy.
|
|
 |
|
Bądź, bo bez Ciebie nie zasnę.
|
|
 |
|
Po prostu żyj. Śmiej się, gdy rozwiąże Ci się sznurówka. Gdy zaśpisz do szkoły. Gdy pomylisz autobusy. Nie płacz z powodu niezdanego egzaminu. Nie przejmuj się gorszymi dniami. To wszystko, co masz. Życie się z tego składa. Ze zle nastawionych budzików i słabo zawiązanych butów. Nigdy nie zobaczysz tęczy o 4 rano. Bo wtedy jest jeszcze ciemno. Poczekaj. Po prostu żyj.
|
|
|
|