 |
|
Z hip-hopu kataklizmem od lat noszę tę bliznę,
mam schizmę, od lat rap moim katechizmem.
|
|
 |
|
zdegustowana smakiem niespełnionych oczekiwań, powoli uczę się żyć
|
|
 |
|
pij , bo świat na trzeźwo jest nie do zaakceptowania
|
|
 |
|
I pamiętaj - nie jesteś naprawdę pijany, jeżeli jesteś w stanie leżeć na podłodze bez trzymania!
|
|
 |
|
Gigatyczna bluza słuchawki w uszach w dłoni telefon i wszystko wydawaloby sie normalnie gdyby nie ta sterta zmarnowanych chusteczek i kubek gorącego kakao....
|
|
 |
|
nigdy nie wyrwiesz mi z serca miłości do bliskich i rapu - nigdy.
|
|
 |
|
papierosy są równe miłości , tylko że zapomniano dopisać na miłości , że zabija
|
|
 |
|
kolejny dzień o smaku alkoholu .
|
|
 |
|
Już czas odpuścić sobie marzenia.
|
|
 |
|
- Ile razy próbowałaś o Nim zapomnieć? - Policz puste butelki pod łóżkiem.
|
|
 |
|
- Gdzie jesteś? - Na placu zabaw. - Co ty kurwa mać robisz na placu zabaw o drugiej w nocy? - Bawię się życiem...
|
|
 |
|
gdy jestem z kimś mi bliskim śmieję się żartuję. ale gdy wracam do domu i siedzę wieczorami sama od razu myślę o Tobie, od razu do oczu napływają łzy..
|
|
|
|