 |
|
na twarzy zero zmartwień, w środku kawał zimnej bryły.
|
|
 |
|
my nie odpuszczamy z niektórymi po dziś dzień udajemy, że sie nie znamy
i co z nami? już raczej nic kurwa,
nie ma nas, jestem ja i nabita lufka.
|
|
 |
|
aa chciałam uciec stąd i Ciebie zabrać.
|
|
 |
|
ja, Ty, oni, bloki, browary, rap w głośnikach. to wszystko i jeszcze więcej znajdziesz pod słowem 'my'.
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę niektórym pogratulować, że potrafią się wpierdolić i wszystko spierdolić
|
|
 |
|
bo martwię się, uwierz że częściej się martwię, częściej niż odpalam następną, fajkę świat znów jest podły co? podrzuca nam kamienie w kieszeń, gdy jesteśmy zbyt wysoko..
|
|
 |
|
niech happy endem skończy się cała ta afera.
|
|
 |
|
dla Ciebie wszystko zrobiłbym,
wpadłem po szyję,
wysyłam pocztą serce, które dla Ciebie bije.
|
|
 |
|
nigdy nie pozwól, aby strach powstrzymał cię przed spróbowaniem spełnienia marzeń
|
|
 |
|
są rzeczy, których chciałabym nie pamiętać, ale żadnej z nich nie chcę się wyrzekać
|
|
 |
|
wiesz jak trudno iść na przód jeśli ciągle pamięta się przeszłość?
|
|
 |
|
mówisz, że jestem skurwielem, ale skurwiele najbardziej Cię kręcą. potrzebujesz faceta, który nie będzie bał się przycisnąć Cię do budynku na środku miasta i zacząć całować, który po pijaku zabierze Cię na miasto nawet w deszcz i wypiję z Tobą najtańszą wódkę mówiąc żałosne teksty. potrzebujesz faceta, który będzie tak chamski, że aż pociągający. Tak wkurwiający, że aż intrygujący. więc nie pierdol, że mnie nienawidzisz, bo jestem skurwielem, takiego mnie kochasz. | skejter ♥
|
|
|
|