 |
|
Mieszaj głośniej, niech sąsiedzi wiedzą, że mamy cukier. / fb. :D
|
|
 |
|
Inni mówią o nich, że są pojebani, odchylają się od normy społeczeństwa, są szczerzy i nie preferują kłamstwa; i to ludziom przeszkadza. Ale chwilę, przecież oni znają ich tylko z zewnątrz- czy to jest powód aby ich oceniać? oczerniać? a co najgorsze pierdolic niestworzone rzeczy na ich temat? Ja ich znam, kocham każdego z nich jak braci i ich szanuję; oni mi się odwdzięczają tym samym. Więc jak jeszcze raz ktoś coś powie na ich temat- ma zagwarantowane że będzie musiał szukać dobrego psychiatry i chirurga.
|
|
 |
|
Jeden Jego słodki uśmiech wywołał stado motyli w moim brzuchu. Widzieliśmy się poraz pierwszy od ponad miesięcznego pisania.Nie wiedziałam, że tam go spotkam, nie wiedziałam,że z czasem się w nim zakocham.Było idealnie. Spacery, rozmowy,w których mówiłam mu rzeczy jakich nigdy nie mogłabym powiedzieć żadnemu innemu.Zaufałam mu.Z niecierpliowością czekałam na Jego telefon,czy wiadomość.Podchodząc do okna wypatrywałam go z daleka idącego do mnie,a gdy wychodził odprowadzałam go wzrokiem. Dziś telefon milczy.Odszedł i nie wrócił,jednak ja wciąż czekam.Wciaż zerkam na wyświetlacz komórki z nadzieją na wiadomość,wciaż podchodząc do okna mam nadzieję,ze tam go dojrzę,a otwierając drzwi mam nadzieję zobaczyć go w progu. Na nadziei się kończy,bo wiem, że odszedł na zawsze i juz niegdy do mnie nie wróci..Nas czas przeminął..Czas zamknąć rozdział i zacząć nowy..Tylko ile razy można?!
|
|
 |
|
Wydaje się taka spokojna, skupiona, taka cicha, ale jej oczy spoglądają w dal, aż po horyzont. Zdaje ci się, że już w chwili, gdy ją spotykasz, wiesz o niej wszystko, co można wiedzieć, lecz nic z tego, co - jak ci się zdaje - wiesz, nie jest prawdziwe. Namiętność wzbiera w jej wnętrzu niczym rzeka krwi. Tylko na moment odwróciła wzrok, maska zsunęła się, a ty upadłeś. Tu właśnie zaczynają się wszystkie twoje jutra./anylkaa
|
|
 |
|
uwielbiam wieczorne rozmowy ściszonym głosem.
|
|
 |
|
Przychodzisz do mnie, kładziesz się obok, a ja? Nawet nie muszę iść na wieczornego papierosa, bo jarasz mnie w stu procentach bardziej.
|
|
 |
|
. Przyjaciel , chociasz bardzo często Cię wkurza i tak bardzo mocno go kochasz . < 3 ; *
|
|
 |
|
Poczułam delikatne muśnięcie Jego ust i Jego dłonie na swej tali. Było zimno,jednak wewnątrz czułam ciepło.Wciąż czułam Jego pocałunki.. Chciałam ich więcej i więcej.Tamten dzień był początkiem,ale kilka tygodni później nastąpił koniec.. Koniec wszystkiego:rozmów, spacerów,pocałunków, miłości.. Od ponad miesiaca nie wiem o nim nic.. Czy wciąż ogląda 'pamiętniki wampirów', kiedy ma ustną maturę z angielskiego i polskiego i czy wciąż nosi te niebieską koszulę,którą tak bardzo lubiłam i lubię nadal.. Ale moze to lepiej,że nie pisze? Może lepiej jest tak jak jest teraz? Może po prostu tak miało być? Setki pytań,lecz brak jakiekolwiek odpowiedzi.. Tęsknie lecz wspomnienia nie odchodzą..
|
|
 |
|
bo ona kochała tego nieogarniętego, słodkiego idiotę w siwej bluzie < 3
|
|
|
|