 |
|
- poprawiajcie oceny póki możecie, bo w ostatnim tygodniu mnie nie będzie. - pani się nie martwi, nas też. / veriolla
|
|
 |
|
uwielbiam gdy tato wypytuje się o każdego mojego kolege, biorąc Go za potencjalnego zięcia, po czym dodaje , że jeśli tylko by mnie skrzywdził, to Go znajdzie, choćby na końcu świata i zapierdoli. / veriolla
|
|
 |
|
jakoś wcześniej przejmowałeś się wszystkim - moim brakiem uśmiechu, smutnym opisem, ogólną sytuacją. a dzisiaj ? nic, kompletnie. jak Ty to robisz , że w tak szybkim tempie potrafisz na wszystko wyjebać ? / veriolla
|
|
 |
|
chciała wyjść. złapał Ją za rękę i z całej siły przyciągnął ku sobie. czuła, jak sinieje Jej ręka, a ból nasila się. próbowała się wyrwać, lecz był silniejszy. zamknęła oczy, do których automatycznie podeszły Jej łzy. popchnął Ją na ścianę. stała przywarta do Niej, a przed oczami miała obraz tego jak za każde złe słowo dostawała od Niego po twarzy, za każdą niedoskonałość bił ją z całych swoich sił. spuściła wzrok, patrząc w podłogę. uderzył w ścianę tuż za Nią i wyszedł. osunęła się na podłogę płacząc jak dziecko. traktował Ją jak worek treningowy, a Ona nie potrafiła odejść. / veriolla
|
|
 |
|
wciągnęła biały proszek ze stołu, po czym dopiła do końca drinka. nie minęło pół godziny, a Jej świat stał się lepszy. wszystko stało się piękniejsze. to była forma ucieczki - coś dzięki czemu zapominała o wszystkich problemach, o otaczającym Ją świecie i o Nim. / veriolla
|
|
 |
|
a teraz spójrz na nią. pod tą grubą warstwą makijażu ukrywa prawdziwą siebie. skrywa emocje, które tak bardzo na niej ciążą. uśmiech nakleiła na twarz tak nierówno, że jego sztuczność jest wręcz prawie, że namacalna. i co? myślisz, że chciała się w tobie zakochać? myślisz, że chciała tak cierpieć? ostro się mylisz. zawsze była inteligentną dziewczyną i gdyby wiedziała jak to wszystko będzie dalej wyglądać, na pewno nie dałaby się Tobie wciągnąć w to całe gówno. uwierz.
|
|
 |
|
A pieprzyc to wszystko. Miłości nie ma. Przyjaźń nie jest w stanie jej zastąpić. Życie jest syfskie, a ludzie brudni. Pozostaje tylko iść się napić. /niecalkiemludzka
|
|
 |
|
Łażę po plaży i zastanawiam się dlaczego Bóg ma mnie tak głęboko w dupie. Mam procenty w żyłach a chęć śmierci jest najczęstszą myślą w mojej głowie. Nie możesz mi już pomóc, mnie boli życie. /niecalkiemludzka
|
|
 |
|
- kocham Cię. - nie przeklinaj przy dzieciach. /jachcenajamaice
|
|
 |
|
- to miłość. - a to ktoś sławny bo, nie znam. /jachcenajamaice
|
|
|
|