 |
|
Muszę skończyć z tym wszystkim. Z hardcorowymi weekendami i nieustającymi melanżami. Muszę skończyć z dragami,alkoholem a nawet i trawą.Muszę przestać przychodzić udupcona na każdą lekcję. Muszę skończyć z sypianiem na ławkach i kłótniami z nauczycielami.Nie mogę być już ciągłym gościem w gabinecie dyrektora.Muszę przestać odwiedzać szkolną palarnię i męski kibel z flaszką czystej w torebce.Muszę przestać zrywać się z lekcji i wagarować.Muszę wracać do domu w rozsądnych godzinach i normalnych stanach.Muszę umówić się na wizytę u kosmetyczki i pójść do fryzjera.Muszę wziąć się za naukę, zacząć przygotowywać się do matury.Muszę w końcu przeczytać jakąś lekturę albo chociaż książkę.Muszę zacząć myśleć o studiach. Muszę się ogarnąć, bo najzwyczajniej świecie z dnia na dzień tracę kontrolę nad własnym życiem. / nacpanaaa
|
|
 |
|
Sto zauroczeń, tysiąc niepowodzeń, jedna miłość.
|
|
 |
|
Powinno istnieć jedenaste przykazanie: Nigdy nie opuścisz tych, którzy Cię kochają.
|
|
 |
|
To nie jest tak, że ja nie mam odwagi napisać. Po prostu wiem, że nie warto.
|
|
 |
|
Twoje oczy sprawiają, że rozpuszczam się jak czekolada wystawiona na słońce.
|
|
 |
|
A potem Jego chłodne, marmurowe wargi powoli, delikatnie dotknęły moich.
|
|
 |
|
Dziewczyna to nie weekendowy dodatek do piwa, a jej serce to nie poczekalnia.
|
|
 |
|
Nadal mogę patrzeć godzinami na to, co nigdy nie będzie moje - na Ciebie.
|
|
 |
|
Wspomnienia bolą... Zabijają. Zabijają od środka, mimo że na zewnątrz wydajemy się normalni. Nikt nie wie, co przeżywamy wewnątrz. Nikt nie jest w stanie nam pomóc. Bo gdy tylko zostajemy sami to wszystko do nas wraca.
|
|
 |
|
Teoretycznie to już koniec, ale praktycznie w środku coś jednak nie pozwala zapomnieć.
|
|
 |
|
Twój zapach na mej mokrej skórze, jak tatuaż już na wieczność.
|
|
 |
|
Patrzymy na siebie i milczymy. Żadne z nas nie wypowie słów, które mogłyby wszystko zmienić.
|
|
|
|