 |
|
Znów kolejny dzień Ci uciekł, głupot narobiłeś jeszcze więcej.
|
|
 |
|
To przecież Twoje życie jest,
Popełniaj błędy i naprawiaj je,
Gdy dotkniesz dna - odbijaj się,
Wykorzystaj czas, drugiego już nie będziesz miał.
|
|
 |
|
Przed prawdą nie uciekniesz, niezależnie jak byś biegł.
|
|
 |
|
Uciec daleko gdzieś, gdzie mógłbyś spojrzeć na to wszystko wstecz.
|
|
 |
|
Nie mogę złapać tchu i łapię paranoję.
|
|
 |
|
Mam płakać? Nie te lata, nie ten czas, nie przez Ciebie.
|
|
 |
|
Pozwól, że się przedstawię - mała, wredna i pyskata. Tak to ja. Jesteś w stanie mnie pokochać?
|
|
 |
|
Odchodził ode mnie już wielokrotnie, za każdym razem zostawiając mnie bardziej samotną niż wtedy, kiedy nie było go jeszcze w moim życiu.
|
|
 |
|
Zaczęło się przyjaźnią, potknęło się o miłość.
|
|
 |
|
Osunęła się po ścianie i rozpłakała się. Tak, rozpłakała. Zupełnie nie wiedziała dlaczego, bo przecież nic się nie stało. Bezsilność zaczęła ją powoli pożerać. Nie umiała nawet nazwać tego, co aktualnie czuła.
|
|
 |
|
Pragnienie jego stałej obecności. Nieustanne myślenie o nim, gdy go nie ma. Niepokój i nerwowość, gdy mam go za chwilę zobaczyć. Tęsknota, gdy jeszcze jest przy mnie, ale wiem, że za kilka minut go nie będzie.
|
|
|
|