 |
|
Tęskniła. Tęskniła za nim nieustannie. Oprócz pragnienia odczuwała tylko to jedno : tęsknotę. Ani zimna, ani ciepła, ani głodu. Tylko tęsknotę i pragnienie. Potrzebowała tylko wody i samotności. Tylko w samotności mogła zatopić się w tej tęsknocie tak, jak chciała. / J.L. Wiśniewski
|
|
 |
|
bo łatwiej nam udawać cholernie szczęśliwych, niż zdobyć się na szczerą rozmowę.
|
|
 |
|
BOŻE KOCIACZKI, WŁAŚNIE STUKNĘŁA MILIONOWA LICZBA WIZYT. DZIĘKUJĘ WAM PRZEOGROMNIE, ZA KAŻDE MIŁE SŁOWO, ZA TO ŻE BYLIŚCIE, JESTEŚCIE I MAM NADZIEJĘ, ŻE JUŻ ZAWSZE BĘDZIECIE. LOWELOWE! < 3
|
|
 |
|
Co jest w nim takiego szczególnego? Szczególnego w nim? Jak to co?! Wszystko jest w nim szczególne! Już pierwsze godziny jego obecności w moim życiu były szczególne. /J.L. Wiśniewski
|
|
 |
|
a może tak raz na jakiś czas, pomyśl o kimś innym niż o sobie ?
|
|
 |
|
[...] i chce się w nim zakochać na przykład na amen, amen to jest że wszystko jest na maksa - jak w pacierzu.
|
|
 |
|
Zdałam sobie sprawę z tego, że wytrwałość i regularne postępy są jedynym sposobem na osiągnięcie celu w wybrany sposób.
|
|
 |
|
wchodzę do szkoły słyszę rozmowę jakichś panienek i o uszy obija mi się imię 'Michał', na polskim czytam jakieś opowiadanie z książki pojawia się 'Michał' , idę na przystanek 'Michał wczoraj wrócił' przewracam oczami, szukam w telefonie numeru mamy rzuca mi się w oczy 'Michał' , przychodzę do domu włączam trudne sprawy 'Michał'. idę do kuchni w radiu co? nie muszę powtarzać. wchodzę na neta 'Michał, bleble'. dzwoni do mnie kumpel 'Michał się bije' rzucam telefonem o ścianę i najzwyczajniej w świecie wybucham śmiechem . jebana patologia
|
|
 |
|
Rok - cholerne 12 miesięcy, ciągnących się za tobą problemów. Masz dość, szukasz pomocy. Boisz się powiedzieć cokolwiek, nie dostając w zamian ośmieszenia. Odchodzący przyjaciele, zmiana towarzystwa, kłótnie i problemy w domu. Jeden rodzic nie dający sobie z tobą rady. Szukasz punktu wyjścia, a na drodze spotykasz nowe nie chciane problemy.
|
|
 |
|
Rozpuściła i wyprostowała włosy. Spojrzała w lustro, rzęsy maznęła tuszem a policzki lekko różem. Założyła dziewczęce ciuchy, obkręciła się po raz ostatni i powiedziała sama do siebie "właśnie taką mnie lubi najbardziej."
|
|
|
|