głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika duku33

masz rację mamo  już nie jestem tą przyjazną dziewczynką  która była posłuszna  przyjazna do każdego. nie jestem kimś  kim chciałabyś abym była. obie niszczymy siebie na wzajem  wiem. wiem również  że potrafię powiedzieć słowa  które dotkliwie ranią Twoje serce  uwierz mi mamo  wiem. ale to nie ja byłam egoistyczną laską z dzieckiem  która okłamywała je przez całe życie  wpieprzając w całe to bagno. nie wiesz jak bardzo bolały każdego jego uderzenia. nie wiesz jak bardzo wleciało mi na psychikę każde słowa jakie wypowiadał w moją stronę. naprawdę do cholery nie wiesz jak bardzo dwunastoletnia dziewczyna znosiła każde upadlające ją słowa. za co? za to  że po prostu jest. i nigdy nie zrozumiesz mnie  nigdy więcej nie dotrzesz do mojego serca  bo sama jesteś winna tych wszystkich tabletek  krwi i ran. śmiesz jeszcze mówić  że to ja zawodzę?

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

masz rację mamo, już nie jestem tą przyjazną dziewczynką, która była posłuszna, przyjazna do każdego. nie jestem kimś, kim chciałabyś abym była. obie niszczymy siebie na wzajem, wiem. wiem również, że potrafię powiedzieć słowa, które dotkliwie ranią Twoje serce, uwierz mi mamo, wiem. ale to nie ja byłam egoistyczną laską z dzieckiem, która okłamywała je przez całe życie, wpieprzając w całe to bagno. nie wiesz jak bardzo bolały każdego jego uderzenia. nie wiesz jak bardzo wleciało mi na psychikę każde słowa jakie wypowiadał w moją stronę. naprawdę do cholery nie wiesz jak bardzo dwunastoletnia dziewczyna znosiła każde upadlające ją słowa. za co? za to, że po prostu jest. i nigdy nie zrozumiesz mnie, nigdy więcej nie dotrzesz do mojego serca, bo sama jesteś winna tych wszystkich tabletek, krwi i ran. śmiesz jeszcze mówić, że to ja zawodzę?

co dominuje najbardziej w moim charakterze? trudność zrozumienia. często mówię coś  co dla większości jest niezrozumiałe. często też używam swojej nadmiernej szczerości  przez którą czasami mam nieprzyjemności i ranię tym innych ludzi. ale chyba o to w tym chodzi  prawda? o szczerość własnego słowa. nigdy nie tolerowałam kłamstwa  dlatego w większości nie padało ono z moich ust. dlatego tak Cię to boli? nie potrafisz pojąć jaką bezczelną suką potrafię być? okej  sama często zastanawiam się  jak bardzo mogłam zmienić się z przemiłej dziewczynki  tryskającej dla wszystkich serdecznością w chamską laskę z ostrymi zasadami.

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

co dominuje najbardziej w moim charakterze? trudność zrozumienia. często mówię coś, co dla większości jest niezrozumiałe. często też używam swojej nadmiernej szczerości, przez którą czasami mam nieprzyjemności i ranię tym innych ludzi. ale chyba o to w tym chodzi, prawda? o szczerość własnego słowa. nigdy nie tolerowałam kłamstwa, dlatego w większości nie padało ono z moich ust. dlatego tak Cię to boli? nie potrafisz pojąć jaką bezczelną suką potrafię być? okej, sama często zastanawiam się, jak bardzo mogłam zmienić się z przemiłej dziewczynki, tryskającej dla wszystkich serdecznością w chamską laskę z ostrymi zasadami.

pesymistyczne nastawienie  a w zasadzie wciąż żyję  wciąż nie widzę  a może tak naprawdę nie chcę już widzieć pozytywnych stron tego  że oddycham  że żyję  że jestem. wciąż nie potrafię kształcić pozornych nadziei na kolejny dzień oczekując  że będzie znacznie lepszy niż ten dzisiejszy  wciąż nie chcę wmawiać sobie  że szczęście istnieje  i jest tu  tuż obok tak niewidzialnie  że po prostu jedyne co dostrzegam  to jego minimalną część. wciąż nie chcę błądzić wśród setek kolejnych obietnic  wśród tych marnych słów puszczanych na wiatr  i wśród ludzi  tak prawdziwie sztucznych  znikających z naszej drogi szybciej  niż słońce zachodzące dziś  gdzieś za osiedlami. po prostu nie potrzebuję  nie chcę i nie potrafię.   Endoftime.

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

pesymistyczne nastawienie, a w zasadzie wciąż żyję, wciąż nie widzę, a może tak naprawdę nie chcę już widzieć pozytywnych stron tego, że oddycham, że żyję, że jestem. wciąż nie potrafię kształcić pozornych nadziei na kolejny dzień oczekując, że będzie znacznie lepszy niż ten dzisiejszy, wciąż nie chcę wmawiać sobie, że szczęście istnieje, i jest tu, tuż obok tak niewidzialnie, że po prostu jedyne co dostrzegam, to jego minimalną część. wciąż nie chcę błądzić wśród setek kolejnych obietnic, wśród tych marnych słów puszczanych na wiatr, i wśród ludzi, tak prawdziwie sztucznych, znikających z naszej drogi szybciej, niż słońce zachodzące dziś, gdzieś za osiedlami. po prostu nie potrzebuję, nie chcę i nie potrafię. / Endoftime.

Zaczynam od nowa. Bez chłopaka  bez przeszłości  bez pierdolenia się z sentymentami i próbą uszczęśliwiania każdego. I chuj  będę przeginać z alkoholem  palić fajki i flirtować z facetami. Dokładnie tak jak wtedy  gdy jeszcze nikt nie złamał mi serca. esperer

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

Zaczynam od nowa. Bez chłopaka, bez przeszłości, bez pierdolenia się z sentymentami i próbą uszczęśliwiania każdego. I chuj, będę przeginać z alkoholem, palić fajki i flirtować z facetami. Dokładnie tak jak wtedy, gdy jeszcze nikt nie złamał mi serca./esperer

wyobraź sobie  sypanie soli na świeżą ranę  wiesz  z reguły nigdy nie przestaję  nigdy nie potrafię przestać  widok krwi  ten ból daje ukojenie  dogłębnie niszczy niekiedy złudnie dając siłę  by po raz kolejny odwracając się  nigdy więcej się nie poddać  nigdy nie odpuścić  czegoś co daje życie.   Endoftime.

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

wyobraź sobie, sypanie soli na świeżą ranę, wiesz, z reguły nigdy nie przestaję, nigdy nie potrafię przestać, widok krwi, ten ból daje ukojenie, dogłębnie niszczy niekiedy złudnie dając siłę, by po raz kolejny odwracając się, nigdy więcej się nie poddać, nigdy nie odpuścić, czegoś co daje życie. / Endoftime.

skrzywdzę go jeszcze bardziej  jeśli powiem mu całą prawdę.

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

skrzywdzę go jeszcze bardziej, jeśli powiem mu całą prawdę.

To kurwa bolesne jak widzisz  że Twój związek się rozpada  ale nic nie możesz zrobić. Nie jesteś w stanie drżącymi rękami sklejać odpadających kawałków  bo za każdym razem rozpierdalasz jeszcze więcej. Miało być dobrze. Kochanie  czuję już to nasze pożegnanie i boli. Boli jak cholera. esperer

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

To kurwa bolesne jak widzisz, że Twój związek się rozpada, ale nic nie możesz zrobić. Nie jesteś w stanie drżącymi rękami sklejać odpadających kawałków, bo za każdym razem rozpierdalasz jeszcze więcej. Miało być dobrze. Kochanie, czuję już to nasze pożegnanie i boli. Boli jak cholera./esperer

No i po co Ci to wszystko było? Na cholerę sobie wyobrażałeś za wiele  planowałeś przyszłość z moim udziałem? Co Cię ugryzło  że postanowiłeś się zakochać  oddać mi cząstkę siebie i zapamiętywać każdy  nawet mój najmniej zauważalny nawyk? Nie wiem po co Ci w głowie dźwięk mojego głosu  kolor moich oczu czy smak mojej skóry. Zjebałeś. Miałeś się nie przyzwyczajać  mówiłam że ja zawsze odchodzę. Raz w życiu zostałam i moje serce nie wyszło z tego cało  drugi raz nie popełnię tego błędu. esperer

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

No i po co Ci to wszystko było? Na cholerę sobie wyobrażałeś za wiele, planowałeś przyszłość z moim udziałem? Co Cię ugryzło, że postanowiłeś się zakochać, oddać mi cząstkę siebie i zapamiętywać każdy, nawet mój najmniej zauważalny nawyk? Nie wiem po co Ci w głowie dźwięk mojego głosu, kolor moich oczu czy smak mojej skóry. Zjebałeś. Miałeś się nie przyzwyczajać, mówiłam,że ja zawsze odchodzę. Raz w życiu zostałam i moje serce nie wyszło z tego cało, drugi raz nie popełnię tego błędu./esperer

No tak  może jest mi przykro. Wszystko miało pójść inaczej  nie taki był plan. Mieliśmy być poważni  mieliśmy być przykładem dla ludzi. Chcieliśmy im pokazać  że mimo wszystko potrafimy być ze sobą zawsze  bez zbędnych słów i kłótni  które tylko niszczyły serca. Mieliśmy zrobić krok w przód i być dla siebie wsparciem w każdej możliwej sytuacji i mieliśmy razem tworzyć historię życia ludzi  którzy jednak potrafią kochać. Chyba chcieliśmy być idealni nawet mimo wad i dążyliśmy do perfekcjonizmu  bo chcieliśmy sami sobie udowodnić  że warto i że można. Żałuję  że nam nie wyszło  chwilami brakuje mi dzielenia się z Tobą powietrzem  ale wiem  że tak musiało być. Że musieliśmy ułożyć sobie życie bez siebie i tylko wspomnieniami wracać do tworzenia nieistniejącej perfekcji.   dontforgot

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

No tak, może jest mi przykro. Wszystko miało pójść inaczej, nie taki był plan. Mieliśmy być poważni, mieliśmy być przykładem dla ludzi. Chcieliśmy im pokazać, że mimo wszystko potrafimy być ze sobą zawsze, bez zbędnych słów i kłótni, które tylko niszczyły serca. Mieliśmy zrobić krok w przód i być dla siebie wsparciem w każdej możliwej sytuacji i mieliśmy razem tworzyć historię życia ludzi, którzy jednak potrafią kochać. Chyba chcieliśmy być idealni nawet mimo wad i dążyliśmy do perfekcjonizmu, bo chcieliśmy sami sobie udowodnić, że warto i że można. Żałuję, że nam nie wyszło, chwilami brakuje mi dzielenia się z Tobą powietrzem, ale wiem, że tak musiało być. Że musieliśmy ułożyć sobie życie bez siebie i tylko wspomnieniami wracać do tworzenia nieistniejącej perfekcji. / dontforgot

Gdy ktoś odchodzi to nie umierasz i świat się nie kończy. Jesteś tylko trochę smutniejsza  bardziej płaczliwa i jakoś tak uśmiechać się chcę mniej. Nie wychodzisz tak często z domu  upijasz się raczej w samotności niż w hucznym towarzystwie przyjaciół. Robisz wszystko to co dawniej  ale to jest bez znaczenia. Gdy ktoś odchodzi nie dostajesz kulki w łeb  po prostu coś odbiera Ci sens życia i już sama nie wiem co jest gorsze. Natychmiastowy zgon czy oddychanie z myślą  że Twoje serce pompuje krew bez celu. esperer

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

Gdy ktoś odchodzi to nie umierasz i świat się nie kończy. Jesteś tylko trochę smutniejsza, bardziej płaczliwa i jakoś tak uśmiechać się chcę mniej. Nie wychodzisz tak często z domu, upijasz się raczej w samotności niż w hucznym towarzystwie przyjaciół. Robisz wszystko to co dawniej, ale to jest bez znaczenia. Gdy ktoś odchodzi nie dostajesz kulki w łeb, po prostu coś odbiera Ci sens życia i już sama nie wiem co jest gorsze. Natychmiastowy zgon czy oddychanie z myślą, że Twoje serce pompuje krew bez celu./esperer

Chyba nigdy się nie zmienię. Zawsze będę naiwnie sięgać po kubek z gorącą herbatą  a potem dmuchać na oparzenia. Nie przestanę słuchać ulubionej muzyki  nie chcę zmieniać przyjaciół czy zainteresowań. Tak  już pewnie do końca będę łatwowierna  będę ukrywać wrażliwość pod przykrywką wyszczekania i twardej pyskatej panny. Łzy będą lecieć mimowolnie. Nie  nie przestanę się martwić o bliskich  nawet jeśli ode mnie odejdą. W genach mam dawanie serca tym którzy wcale go nie chcą  taka się właśnie urodziłam. esperer

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

Chyba nigdy się nie zmienię. Zawsze będę naiwnie sięgać po kubek z gorącą herbatą, a potem dmuchać na oparzenia. Nie przestanę słuchać ulubionej muzyki, nie chcę zmieniać przyjaciół czy zainteresowań. Tak, już pewnie do końca będę łatwowierna, będę ukrywać wrażliwość pod przykrywką wyszczekania i twardej pyskatej panny. Łzy będą lecieć mimowolnie. Nie, nie przestanę się martwić o bliskich, nawet jeśli ode mnie odejdą. W genach mam dawanie serca tym,którzy wcale go nie chcą, taka się właśnie urodziłam./esperer

pamiętam wszystko. każde Twoje słowo  dotyk Twoich dłoni  każde Twoje spojrzenie skierowane w moją stronę  zazdrość Twoich oczach  gdy zamieniałam dosłownie dwa słowa z kumplem  Twój obłędny uśmiech i ten zapach  od którego zawsze kręciło mi się w głowie. mój ulubiony. uwielbiałam wracać do domu przesiąknięta zapachem Twoich perfum zmieszanych z papierosami. byłam tak cholernie szczęśliwa  dlaczego mi to odebrałeś?

kinia10107 dodano: 19 stycznia 2013

pamiętam wszystko. każde Twoje słowo, dotyk Twoich dłoni, każde Twoje spojrzenie skierowane w moją stronę, zazdrość Twoich oczach, gdy zamieniałam dosłownie dwa słowa z kumplem, Twój obłędny uśmiech i ten zapach, od którego zawsze kręciło mi się w głowie. mój ulubiony. uwielbiałam wracać do domu przesiąknięta zapachem Twoich perfum zmieszanych z papierosami. byłam tak cholernie szczęśliwa, dlaczego mi to odebrałeś?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć