 |
|
Wybacz że, nie sprawiam wrażenia kogoś miłego, kogoś do kochania,
|
|
 |
|
Chciałabym mu opowiedzieć wszystkie te pieprzone rzeczy, które nie dają mi spać po nocach, te takie tam uczucia, tę całą miłość.
|
|
 |
|
Tam jest to wszystko, parę drobiazgów, masa zdjęć, bokserki, płyty, jakieś Twoje koszulki, perfumy, masa innych rzeczy, tam, w tej papierowej torebce, zawiniętej w folie i schowanej do kilku coraz większych pudełek, zaklejonych dokładnie taśmą, tak jakbym bała się, że wspomnienia związane z nami wyjdą stamtąd i zaczną mnie dusić.
|
|
 |
|
Jestem opętana i szalona i nieszczęśliwa i wariuje, a to wszystko kurwa dlatego, że kiedyś kogoś tam kochałam.
|
|
 |
|
I nagle nienawidzisz siebie, nienawidzisz się z całego serca choć jeszcze przed chwilą czułeś się fantastycznie, czujesz że nie masz nic , nie masz nikogo, jesteś nikim.
|
|
 |
|
Nie mogę znaleźć faceta, który by nie bolał.
|
|
 |
|
Mam takiego moralniaka, że wystarczy by powstrzymywać mnie od picia dopóki nie umrę.
|
|
 |
|
Nigdy nie podchodź zbyt blisko, widzisz, kiedyś zbliżyłam się zbyt mocno do człowieka i on wyrwał mi serce.
|
|
 |
|
bo nie potrzeba nam stu koleżków od melanżu ale kilku prawdziwych ludzi bez fałszu
|
|
 |
|
szczerość za szczerość, kochałem cię jak brata, i będę kochał kurwa już do końca świata. oddech za oddech, bo tak już jest, życie nas sprawdza jak pierdolony test. ty dobrze wiesz ziomuś gdziekolwiek tam jesteś, spotkamy się na pewno kiedyś tak jak wcześniej, znów usiądziemy i będziemy rozmawiać..
|
|
 |
|
I TAK PRZEŻYŁAM WIĘCEJ NIŻ PRZECIĘTNIACY, BO NIE BAŁAM SIĘ WZIĄĆ SWOJEGO ŻYCIA W SWOJE ŁAPY
|
|
 |
|
chciałabym jakoś wyjebać z mózgu płat czołowy, który steruje mową, myślami, emocjami i ruchem. przynajmniej nie mówiłabym o nim, nie myślałabym o nim, nie kochałabym go i nie mogła biegać za nim jak jakaś skończona kretynka.
|
|
|
|