 |
|
rzygam tym wszystkim. wiesz o czym marzę? by to rzucić. uciec gdzieś daleko. nie słyszeć Twojego krzyku, którego tak bardzo się boję. pierdolnąć wszystkie zakazy i nakazy otrzymane od Ciebie. spojrzeć w Twoje tęczówki i wyszeptać - żegnaj, a później odejść bez słowa. przecież tak mało nas łączy. chyba nie miałabym czego wspominać. może oprócz naszych początków, wtedy było inaczej, zaskakiwałeś mnie swoją czułością i opiekuńczością, ale pozory mylą. jesteś skurwielem, dyktatorem, serce zgubiłeś gdzieś na ruchliwej ulicy, gdzie zostało skopane przez ludzi. mimo wszystko coś irracjonalnego trzyma nas blisko. nie wiem co to? może miłość.
|
|
 |
|
I znów dziś piję za przeszłość, za to piję za często.
|
|
 |
|
Żadne z nas nie wymaże z pamięci tego co było, to wszystko nigdy tak po prostu się nie skończy, bo dla siebie już zawsze w jakiś sposób będziemy wspomnieniem, może nie jednym z najlepszych ale na pewno ważniejszym od pozostałych./jachcenajamaice
|
|
 |
|
I próbujesz opanować ten stan, ale nie umiesz. i uderzasz pięścią w ścianę, i z ręki zaczyna lać się krew. i łzy podchodzą do oczu, i czujesz się tak cholernie bezradna. i czujesz do Niego miłosć i nienawiść, i nie wiesz co już robić./selektywnie
|
|
 |
|
Czasem uczucia dają uwieść się plotkom, a czyste serce zatrute jadem wpada w popłoch. / cushion
|
|
 |
|
podstawą jest uczenie się na własnych błędach .
|
|
 |
|
Nie staraj się ratować czegoś, co Cię niszczy.
|
|
 |
|
bywa, że dwie osoby zakochują się w sobie nawzajem. najczęściej w bajkach.
|
|
 |
|
zapiłam Cię wódką, byś smakował tak gorzko. piłam litrami, by w końcu mieć Cię dosyć. klęcząc nad kiblem, zmuszając się z całych sił - wyrzygałam wspomnienia. wyplułam z siebie każdy Twój wątek, po czym umyłam zęby, czyszcząc usta z Twoich pocałunków. byłam lżejsza - o Ciebie, o tą miłość, o Twój skurwiały obraz dobrego człowieka. / veriolla
|
|
 |
|
zakochaj się w jej uśmiechu, w jej charakterze, w jej włosach, ustach.. nie cyckach i dupie, minie troche czasu a uroda przeminie///
|
|
 |
|
Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę?
Pustka. Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w sufit, wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od środka.
A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.
|
|
 |
|
Cześć,to ja.
Mały więzień swoich uczuć i pragnień.
|
|
|
|