 |
|
stanęłam na przeciwko, dokładnie przyglądając się jego idealnym rysom. piękne, duże, czekoladowe oczy, otoczone firanką długich, czarnych rzęs, których pozazdrościłaby mu niejedna dziewczyna, słodki nosek, pełne wargi, śliczne włosy, prawie czarne, i ta ciemna karnacja, wszystko na miejscu. kręcił mnie niesamowicie, mój ideał. i ta urocza wada wymowy, słodkie r, przed którym tak uciekał. po prostu mistrzostwo! szkoda, że ranić też potrafi.
|
|
 |
|
marzę o tym, by podejść i złożyć Ci życzenia świąteczne, tak po prostu. chciałabym byś nie uciekał wzrokiem na mój widok, czekając aż odwrócę się, by dokładnie ogarnąć moje kształty, wcięcie w talii, tyłek, brązowe włosy, które swobodnie opadają na moje plecy, z dnia na dzień, coraz dalej. pragnę byś podszedł do mnie, podał rękę i powiedział zwyczajne -'cześć' tak po prostu. przecież tak wiele nas łączyło, nieprawdaż.
|
|
 |
|
wiesz, najgorsze są wieczory. wtedy wszystkie wspomnienia, te lepsze, jak i gorsze, wszystkie żale, podziękowania wychodzą na zewnątrz. płaczę jak małe, bezradne dziecko. czuję jak na moje serce spada olbrzymi głaz, z niepowodzeń. zdaję sobie sprawę, iż bez Ciebie nie zmienię nic.
|
|
 |
|
- szukam osoby towarzyszącej. - na studniówkę? wesele? - na życie.// ?
|
|
 |
|
`Twoje oczy to już nie moje okno na świat.
|
|
 |
|
ma serce, które on bierze, bawi się i odrzuca, tak za każdym razem. //cukierkowataa
|
|
 |
|
uczucia zapisane niczym w kalendarzu, pamiętam każdy dzień, każdy dotyk, pamiętam te tysiące pocałunków. //cukierkowataa
|
|
 |
|
" W dniu, kiedy pierwszy raz cię spotkałam
Powiedziałeś, że nigdy się nie zakochasz
Ale teraz cię zdobywam "
|
|
 |
|
Nie zawsze to, co wygląda dobrze,
takie jest.
|
|
|
|