 |
|
` . chuja może masz , ale mężczyzną bym Cię nie nazwała :D / pierdolsieleszczu
|
|
 |
|
` ... te Twoje piękne niebieskie oczy ...
|
|
 |
|
` wódka to nasz wróg, a wroga trzeba w mordę lać ! / pierdolsieleszczu
|
|
 |
|
` wystarczy że spojrzę Ci w oczy na chwile a dzień już zaliczam za najpiękniejszy ;* / pierdolsieleszczu
|
|
 |
|
PUDER, STRINGI, TWARZ SPALONA, TAK ROZPOZNASZ POKEMONA!
|
|
 |
|
w głośnikach kolejna nuta ciągnąca za sobą tak wiele, poszczególne wersy powodują powrót do tamtych chwil, próbujesz wraz ze śliną przełknąć każde z tych wspomnień, odpłynąć i zapomnieć, ten cholerny ścisk w gardle, nie pozwala zmienić tego jak jest. pamiętasz każdy szczegół przeszłości, każdą z łez i każdy z uśmiechów. pamiętasz tamto szczęście będące zawsze tak blisko, lecz nie pamiętasz momentu, w którym wyrwano Ci je z dłoni, kiedy tak niespodziewanie, jakby rozpłynęło się w powietrzu, a może po prostu nie chcesz pamiętać, może nie chcesz wracać.. / endoftime.
|
|
 |
|
a najgorzej jest, kiedy co wieczór zastanawiam się co w danej chwili robisz, czy wciąż czasem błądzisz wśród tamtych chwil, wśród wspomnień z przeszłości, zabliźnionych gdzieś na dnie każdego z serc, czy pamiętasz tamte sekundy, w których szczęściem była wspólna obecność, a uśmiech jedynym wynagrodzeniem łez. a może nadal pamiętasz słowa i gesty, które przecież wtedy podobno miały sens, te codzienne kłótnie, bariery, z którymi nie daliśmy rady dłużej walczyć, poszliśmy na łatwiznę, poddając się, zapomnieliśmy o tym co najważniejsze, zapomnieliśmy o Nas. / endoftime.
|
|
 |
|
- Mamo, mamo nalej mi zupy.
- Posłuchaj. To, że sypiam z twoim ojcem , nie znaczy, że masz mówić do mnie "mamo".
- To jak mam mówić?
- Normalnie: ANDRZEJ!
|
|
 |
|
w myślach kolejno zliczam dni, w których odbierając sens odszedł, ten nieopisywalny w słowa ból, każdego dnia, wewnętrznie rozrywający serce na drobne kawałki, każdy z dreszczy przeszywający najmniejszy milimetr ciała, znasz to, znów ten sam, pierdolony schemat. kolejne łzy skrywane pomiędzy wersami, zmiana rytmu, fałszywe uderzenia serca. przeszłość niszczy bieg teraźniejszości, stan beznadziejności, po raz kolejny Twoje życie traci na znaczeniu. / endoftime.
|
|
 |
|
tylko Ty trzymasz pion kiedy ja ćpam i chleję, tylko Ty miałaś dom kiedy stałem w ulewie, tylko Ty tego nie wiesz, bo wolisz to przemilczeć, tylko Ty, to nie tylko związki chemiczne, tylko Ty, półksiężyc na Twoich ustach, tylko ja podarty, jak ta czerwona chusta, tylko Ty po trupach mogłaś iść mi na pomoc, tylko Ty, żadna dupa, daję słowo.
|
|
 |
|
Bo najpiękniejsze jest to, że się poznaliśmy.
|
|
|
|