 |
|
a teraz, zostań ze mną już na zawsze, czarując każdym ze słów spraw, że uwierzę nie tylko w siebie, ale i w Nas razem. daj mi tą pewność, że to Ty jesteś tym wszystkim, za czym na co dzień nieustannie tęsknię, o czym myślę nie tylko chwilę po przebudzeniu, ale również tuż przed snem. / endoftime.
|
|
 |
|
kochasz ją? - TAK. - chcesz ją odzyskać? - TAK! - to bracie bracie daj jej trochę ciepła i juuuuuuuuuuż ♥ Osioł powinien być prezydentem !
|
|
 |
|
słońce zachodzi gdzieś za horyzont, kolejny wieczór, zerkam w niebo i nie widzę nic, nie ma tam Nas. gwiazdy nie kreślą już Twojego uśmiechu, nie układają się w schemat uczuć, wciąż na niebie ryjąc ślad naszych inicjałów, przeszłością idealnie połączonych w całość. to ono dla Nas staje się jakby obce, a wraz z nim zanika wszystko inne, zerowy przekaz, streszczenie istnień, Nas już nie ma. / endoftime.
|
|
 |
|
najłatwiej stracić tych, na których nam najbardziej zależy. / cky
|
|
 |
|
nieważne gdzie znajduje się druga osoba, bo nie kocha się ze względu na odległość, tylko za charakter i za to jaki ktoś jest.. mimo dużej odległości, która Nas dzieli czuję Cię obok każdego dnia, czuję w sercu ogromne ciepło. w każdej sekundzie słyszę szepty Twojego głosu. na ulicy słyszę Twój śmiech, ale to chyba jakaś obsesja i wielka chęć byś w jednej sekundzie naprawdę mogła znaleźć się obok. mam wciąż taką nadzieję, że któregoś dnia bez zbędnych pytań, bez żadnych słów, tylko z uśmiechem na ustach będę mógł Cię przytulić. pięć sekund z Tobą w ramionach przebiłoby wszystko, bo w rzeczywistości mamy tylko wspólne niebo, które nieco Nas do siebie przybliża.. ~ wiadomość, od Niego! :*
|
|
 |
|
znów na co dzień udajemy silnych, pieprzeni egoiści ceniący życie innych, niczym dziwka kolejnego klienta. nie potrafimy okazać własnych słabości, wprost przyznać, że ktoś jest lepszy od nas, nawet pod tym jednym względem bycia. z bólu gryziemy wargi, gdy tylko ludzie stoją tyłem, łzy stają się zabronionym schematem, skrywanym gdzieś pod stertą złudzeń, kolejnych marnych kłamstw. / endoftime.
|
|
 |
|
NIC TAK NIE ŁĄCZY LUDZI, JAK WSPÓLNY MELANŻ! ♥
|
|
 |
|
na nowo karmimy się kłamstwami, na co dzień trwając w nich bez jakichkolwiek przeszkód, bo tak łatwiej? łatwiej oszukiwać samego siebie, zabijać podświadomość, by pozornie wyjść na prostą? marne realia rzeczywistości, zatruwasz własne życie po to by żyć, dzielisz sekundy, ponownie wstrzymując ból, niezrozumiałe schematy, parę niezabliźnionych ran, wciąż tracisz to co kiedyś warte było najwięcej, tracisz samego siebie. być martwym za życia, to już nieważne, kolejny haust powietrza, zakańczasz temat. / endoftime.
|
|
 |
|
Nie wiem jak zacząć początek mojej brzezy, ale wierzę że to nie najważniejsze. Ważne to co chcę, powiedzieć jest tego wiele, Ty jesteś i będziesz przyjacielem. Ty Jesteś bratem. To ty powiedziałeś że daleko od chwil, ale blisko sercu to we mnie do dziś tkwi. W każdej chwili i w każdym miejscu,
ale wiedz że jest kilka błędów, kilka ran w sercu. Tylko Ty i ja - wiemy co jest grane, tylko Ty i ja - życie mamy przesrane. Pamiętasz, zawsze razem. Jak to brat z siostrą, ale dziś już chyba o mnie zapomniałeś. Bo gdy jest top to Ty mówisz życiu stop. Wolności smaku się oddajesz, czy Ty sobie zdajesz.Jaki ból mi i bliskim zadajesz. Wiedz, jestem w stanie oddać krew za Ciebie bracie.
Proszę, masz tu kroplę na zadatek. Wiesz, życie nas rozdzieliło, dobro prysło.Wybacz, kropla to za mało, Przyjdź, a oddam Tobie wszystko.
|
|
 |
|
Małolat chciał pojechać z ekipą na wypad w Tatry
Ten pierwszy bez starych, wolny jak halne wiatry
Z domu biedny był, w objęciach nędzy żył
Jednym ruchem obrócił witrynę w pył
Alarm zawył, zrywa się z podwórka
Gdzieś się przykitrać i poczekać do jutra
O siódmej ustawka będzie piwo i jaranie
Rozmarzony biegł ale pojmali go w bramie
Co za pech tak strasznie chciał pojechać tam
Teraz pod celą z nudów ogląda klan
winił los, pytał czemu jest okrutny
Powiedziałem tak miało być, skończ być smutny
Znieruchomiał gdy zobaczył wiadomości
Po raz kolejny ujrzał losu przypadłości
To jego znajomi właśnie bawią się jak w niebie
Dosłownie, ich auto skoczyło na drzewie.
|
|
 |
|
idealizuję każdy detal Jego wnętrza w tak zgodną całość. pamiętam te minimalne rysy Jego życiorysu, nigdy nie był doskonały, nigdy też nie próbował tego zmienić. chociaż na co dzień wady górowały nad każdą z zalet, chociaż łamał serca, potrafił też kochać jak nikt inny. po brzegi wypełniał sobą serce, dodatkowo nieustannie ożywiając przy tym szczęście, On to konieczność, niczym tlen, czy coś znacznie cenniejszego. / endoftime.
|
|
 |
|
Jedno jest ważne - masz być szczęśliwa.
|
|
|
|