 |
|
- kochanie jesteś zazdrosna? - nie. - kochanie jesteś zazdrosna? - nie. - kochanie jesteś zazdrosna? - już ci powiedziałam, nie. - a dostanę buziaka? - NIECH CIE POCAŁUJE TA OKROPNA DZIEWCZYNA, KTÓRA SIĘ DO CIEBIE TAK PRZYSTAWIA!
|
|
 |
|
Jestem pewna, że zatęsknisz. Może to będzie tylko chwila, moment, ułamek sekundy, ale zatęsknisz, wiem to. Może będziesz wtedy stał w kolejce po fajki, a może będziesz słuchał dobrego rapu. Ale zatęsknisz. Albo będziesz z nią, poczujesz jej zapach i stwierdzisz, że nic nie dorówna mojemu. Ale zatęsknisz. Przeleci Ci przed oczyma wszystko. Każdy mój uśmiech, każda łza. Każda chwila spędzona razem. Zatęsknisz.
|
|
 |
|
Najpiękniejszym doświadczeniem jest widzieć uśmiech osoby, którą kochasz i wiesz, że uśmiecha się dzięki Tobie.
|
|
 |
|
przerwał nasze spacerowanie po parku siadając na ławce. zajęłam miejsce koło Niego pogrążając się w ciszy. - dlaczego nigdy nie mówisz o swoich marzeniach? - zagadnął. spuściłam głowę chcąc, żeby włosy zasłoniły mi twarz w tym płonące policzki. - bo są głupie. - wymamrotałam. - bardzo głupie. - cicho westchnął. - powiedz mi. - poprosił. czułam na sobie Jego przeszywające spojrzenie. - jeśli nie domyśliłeś się do teraz, mówienie Ci o nich nie ma sensu. - szepnęłam. - powiedz mi. - powtórzył. przeniosłam na Niego spojrzenie zgarniając opadające na twarz kosmyki. - co? że Cię kocham? że moim marzeniem jest, żebyś to uczucie odwzajemnił? - wydusiłam i zanim się zorientowałam pocałował mnie w kącik ust. - uznaj je za spełnione. - mruknął.
|
|
 |
|
uwielbiam spędzać z nim wieczory , siedzieć przed telewizorem na kanapie w objęciach kłócąc się o ostatniego gryza batona . uwielbiam kiedy spogląda na mnie i uśmiechając się zaczyna mnie łaskotać podnosząc mnie później z podłogi . uwielbiam kiedy robi mi kisiel który bardziej można nazwać truskawkową wodą , kiedy próbuję rozwiązać zadanie z matmy a on siadając za mną bawi się moimi włosami robiąc z nich totalny rozpierdol a później ryczę żeby je rozplątać . wpada do mojej mamy do kuchni i podjada jej żarcie które przyrządza . odpisuje moim koleżankom na smsy bo i tak dokładnie wie co bym napisała . uwielbiam jak się na mnie obrazi , siada na fotelu i po pięciu minutach gdy nasze spojrzenia się spotykają wybuchamy jednocześnie śmiechem . lubię jego napady śmiechu bez powodu , potrafi siedzieć i znienacka zacząć się śmiać , przestaje dopiero jak zacznie go dusić czkawka . każdy wieczór poświęca dla mnie . kocham go cholernie mocno. < 3
|
|
 |
|
- Wiesz kochanie, mam takie dziwne przeczucie...
- Jakie przeczucie ?
- Że powinniśmy zapamiętać ten moment. że będzie to moment, który będziemy opowiadać naszym wnukom.
- Co masz na myśli ?
- Wyjdziesz za mnie ?
|
|
 |
|
-Boże, widzisz i nie grzmisz...
-widzę, ale plastik prądu nie przewodzi
|
|
 |
|
- kto zna jakieś fajne horrory ?
- w poniedziałek do szkoły .
|
|
 |
|
Uspokaja mnie. jednym uśmiechem, słowem, spojrzeniem .
|
|
 |
|
- pijemy ?
- a co, imieniny masz ?
- nie, wódkę.
|
|
 |
|
Lubię, gdy mocno trzymasz mnie za rękę, jakbym miała zaraz Ci uciec lub jakby mieli mnie porwać kosmici, jakby miało nastąpić cokolwiek, co rozłączy nas choćby na chwilę. Lubię czuć, że jesteś, choć za moment trzeba będzie rozkroić Nasz świat na dwa mniejsze. Lubię Twoje usta na mojej szyi, Twoje dłonie w moich włosach, Twoje oczy wpatrzone w moje tęczówki. I lubię Ciebie przy mnie, tak blisko jak tylko można, na ile tylko pozwoli Nam materialna strona wszechświata.
|
|
 |
|
a najbardziej wkurwia mnie fakt, że uśmiecha się do niej, tym samym uśmiechem co do mnie, tym który lubiłam najbardziej
|
|
|
|