 |
|
gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że będziemy razem, wyśmiałabym go. ale teraz, nie wyobrażam sobie, że mogło by być inaczej. [691]
|
|
 |
|
uwielbiam, gdy zapewnia mnie, że dla Niego istnieję tylko ja. że dla Niego jestem najpiękniejsza. że on nie widzi innych dziewczyn, że nie chcę innej, że nie wyobraża sobie, żebyśmy byli osobno. uwielbiam, gdy bierze mnie na ręce. uwielbiam gdy przytulając mnie, przyciska mnie do siebie tak mocno, że czuję bicie Jego serca. uwielbiam jego pocałunki, gdy głaszczę mnie po włosach. i ja też nie wyobrażam sobie innego. ja pierdole, kocham Go. [691]
|
|
 |
|
minęły 3 miesiące, odkąd dałam mu kolejną szansę. NIE ŻAŁUJĘ. [691]
|
|
 |
|
boję się, że Ona wróci i zniszczy to, co próbowaliśmy odbudować przez te miesiące. [691]
|
|
 |
|
On nawet nie ma pojęcia, jak bardzo sobie nie radzę, gdy Go nie ma obok mnie. [691]
|
|
 |
|
Nie mów już do mnie, nie przepraszaj i nie tłumacz niczego. Nie mamy już o czym rozmawiać i nieważne co byś zrobił, powrotów nie będzie. Jesteś pieprzonym egoistą, bo ja poświęciłam Ci tak wiele, a w zamian dostałam Twoją obojętność i nawet nie potrafiłeś wprost przyznać się,że spierdoliłeś. To koniec. To koniec kolego, bo nazywanie Cię przyjacielem byłoby dla mnie obelgą./esperer
|
|
 |
|
Przyjaciel? Kiedy ja zaczęłam być z chłopakiem, to Cię nie olałam i nadal poświęcałam czas na długie rozmowy i wspieranie Cię w trudnych chwilach. Nie zachowywałam się inaczej i mimo zmian w moim życiu, zawsze brałam Ciebie pod uwagę. A Ty? No cóż, zapomniałeś o tej "przyjaźni" gdy tylko pojawiło się słońce na Twoim horyzoncie. Nie, nie żałuję tego, że mogłam Ci pomóc. Żałuję tylko tego, że wcześniej nie zauważyłam Twojej fałszywej twarzy, a następnym razem kiedy znowu upadniesz na glebę to musisz wiedzieć,że moje drzwi już są dla Ciebie zamknięte./esperer
|
|
 |
|
Tak wiele wspomnień, a tak mało jego obecności./esperer
|
|
 |
|
i choć o tym nie wiesz, to ja należę TYLKO do Ciebie. [691]
|
|
 |
|
nie zdajesz sobie sprawy, że zrobiłabym dla Ciebie wszystko. czasami, kiedy nie dowierzasz mam ochotę wypruć sobie serce i wraz z ostatnim haustem powietrza rzucić Ci nim w twarz.
|
|
 |
|
masz prawo nazwać mnie naiwną bo wiem jakie to niebezpieczne, ale wierzę że będzie trwać więcej niż wiecznie. boję się, ale to tylko daje mi świadomość ile mam do stracenia. nawet jeżeli po tym wyimaginuję sobie w mojej głowie mały, ciemny i ciasny pokoik, do którego zapomnę klucza i zatrzasnę drzwi to wiem, że dla niego warto trzymać Cię za rękę i chować pod Twój płaszcz, kiedy śnieg nienagannie ośnieża moje rzęsy, uniemożliwiając mi zanurzanie się do cna w Twoich tęczówkach w których widzę siebie. i muszę przyznać, że jak nie jestem miłośniczką swojego odbicia to mój obraz obtoczony cienką niebieską, nienaganna tęczówką jest najpiękniejszym jakim w życiu widziałam.
|
|
 |
|
obierając sobie Ciebie za cel, nie wzięłam pod uwagę drogi powrotnej. szkoda, że okazało się, iż jednak powinnam.
|
|
|
|