 |
|
Przestańcie mi kurwa wmawiać , że mam brata .! Dzieciak jak dzieciak . Mamy tylko wspólną matkę . On ma . Dla mnie to kobieta , która mnie urodziła. I jestem dla niej problemem . Więc przestańcie pierdolić że to mój brat, że go kocham , że świata po za nim nie widzę . Dziękuję .Amen |kissmebabyx3
|
|
 |
|
jutro BARDZO ciężki , głupi , jebany , chujowy , zryty , zwalony , straszny , koszmarny , i chuj wie jeszcze jaki dzień . : c
|
|
 |
|
tniesz się żyletką, tabletki popijasz alkoholem. a tam umierają ludzie, których kochamy całkiem niespodziewanie..
|
|
 |
|
''bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze niż spokój..''
|
|
 |
|
-Promieniejesz-szepnął mi do ucha,po czym delikatnie cmoknął moje usta-Ciekawe czemu?-dodal i popchnął huśtawkę,na której siedziałam.Zamknęłam oczy rozkoszujac się tą chwilą.Było mi zimno,mróz dawał się we znaki,ale ogrzewało mnie szczęscie.Szczęście,które stało naprzeciwko mnie.Nagle huśtawka się zatrzymała,więc wystraszona otworzyłam oczy ujrzawszy Jego brązowe,ciepłe tęczówki-Zależy mi,cholernie na Tobie mi zalezy-rzekł po czym po raz pierwszy złożył na mych ustach długi i namiętny pocałunek.Dziś po dwóch latach nadal w głowie mam ten obraz.Czuję dreszcze na ciele przechodząc obok tamtego miejsca i wilgoć w oczach.Na co nam to było?Na co te króktie szczęście,które odeszło zanim tak naprawdę sie zaczęło?Mimo,że byli i będą inni ta twarz nie zniknie z mojego życia.Był moją pierwszą miłością,pierwszym chłopakiem,w którym tak naprawdę się zakochałam i pokochałam.Sentyment zostanie wraz ze wspomnieniami.Nie chcę ich zapomnieć.kiedyś byłam calym Jego życiem,a dzis wspomnieniem..|| pozorna
|
|
 |
|
i pomimo tego nie chce umierać. chce żyć w tym nędznym świecie przepełnionym różnymi ludźmi.
|
|
 |
|
i pytam po jakiego chuja dodajesz mnie do obserwowanych, skoro później usuwasz?? -.-
|
|
 |
|
z każdym kolejnym "dzień dobry" jakiś jebany chuj życzy Ci śmierci..
|
|
 |
|
Poobno wiek nie ma znaczenia, podobno jeśli się kogoś kocha to nie ma bariery wiekowej.Zawsze sie tego trzymałam i tak właśnie mówiłam.Jednak, gdy pojawił się On nie wiem co mam myleć i robić.Jest młodszy o równe 2 lata,lecz rocznikowo aż 3. Tak, podoba mi sie chłopak 3 lata młodszy.Wiem, że działa to i w drugą stronę,ale nie potrafię wyobrazić sobie naszej wspólnej przyszłości.Bo niby jak? Ja mam lat 19,on 17.Ja kończę średnią szkołę,on dopiero zaczyna.Nie wiem..Nie potrafię ujać tego w wyobraźni.Ale pociaga mnie.Kto wie..Może to początek mojego nowego,życiowego rozdziału? Kto wie..? Może się zakocham..? Ale co będzie jeśli kolejny raz zarezykuję i się rozczaruję..? Okaże sie w praniu :) || pozorna
|
|
 |
|
Sens naszej rozmowy dobiegnie końca po 10 minutach,nic sobie nie wyjaśnimy ale zrobimy z siebie wiekszych wrogów niż jesteśmy.
|
|
|
|