 |
|
"kobieta czasem musi być chłodna niczym listopadowa jesień, innym razem gorąca jak czerwcowy poranek, a kiedy indziej ciepła lecz z lekkim powiewem wiatru niczym wiosna. czasami mroźna jak styczniowa zimowa pora. jednakże czym by był rok bez czterech pór ? niczym. no więc prawdziwa, szczera kobieta powinna mieć w sobie szczyptę każdej z nich."
|
|
 |
|
gramy fair, widzę w twoich oczach to zrozumienie, Twój intelekt od zawsze robił na mnie wrażenie
|
|
 |
|
cały czas ramię w ramię, obiecuję, nie kłamię, też podobnie jak ty stawiam na zaufanie
|
|
 |
|
wszystkiego nie najlepszego, no i nic się nie zmienia ja najchętniej to nie znałbym cię nawet z widzenia
|
|
 |
|
kurwa nie ma to tamto słuchaj co teraz powiem, bardzo cienka jest linia między ziomkiem a wrogiem
|
|
 |
|
nie jedna bliska osoba, przemilczę ciepłe słowa zamiast podać mi dłoń, poszła mnie wymeldować
|
|
 |
|
choć widzimy się jak zwykle, ciągle czuję w Tobie coś co dla mnie jest niezwykłe. czuję w Tobie ciepło do którego już przywykłem, zostawiłaś we mnie ślad, którego już nie wytrę.
|
|
 |
|
obok Ty i hip hop, ja już dzisiaj i tutaj mam wszystko
|
|
 |
|
Przyczyny zawsze są, a uczuć nie ma bez zarzutów.
|
|
 |
|
To, że Cię nie widzę nie znaczy, że nie czuję jak oddychasz.
|
|
|
|