 |
|
i jakoś kurwa nie chce mi sie wierzyc, że każda osoba w moim zyciu cos znaczy
często ludzie ktorych spotykam czesto mnie niszczą i nie potrafie im wybaczyc
|
|
 |
|
albo szanujesz albo pogardzasz.
|
|
 |
|
Nie mam już Ciebie, a to największa strata. Nienawidzę za to siebie, życia i całego świata.
|
|
 |
|
Przyzwoitości w twarz się śmiać.
|
|
 |
|
Organizuję zbieg okoliczności.
|
|
 |
|
Ludzie to specyficzna jednostka...
|
|
 |
|
chciałam Ci dać tylko poczucie ukojenia. ochraniać Cię przed lękiem, chłodem i chorobą. żebyś mógł poczuć radość w sercu i uśmiechać się do mnie przez sen jak do swojej kochanki.
|
|
 |
|
wspomnienia wracją jak przypływ, a ja dryfuję na łodzi podczas sztormu najgorszych wspomnień, szczególnie jednego, gdy wsiadłes w samochód i wyjechałeś z naszego światka jak na wycieczkę, rozpędzony niczym na autostradzie.
|
|
 |
|
Czasami mówisz bardzo dużo, czasami nie wiem o czym mówisz. Lubię Cię słuchać.
|
|
 |
|
Bo jesteśmy w końcu wolni tej nocy.
|
|
 |
|
mam zapaśc, lekarz pyta mnie co cpałem - skurwiel nie wierzy, że serce mozna zatrzymac żalem
|
|
|
|