 |
|
Jesteś z nią półtora roku, myślisz ze ją znasz? Każesz jej żyć teraźniejszością, marzyc o wspólnej przyszłość, nie wiedząc, że ona nosi w sobie ból z przeszłości, bąbę tykającą, która każdego dnia w niej wybucha, raniąc ją każdego dnia, z każdym dniem mocniej. Jest przy tobie szczęśliwa, uśmiechnięta ? Jest. A wiesz co się z nią dzieje gdy Cie nie ma? Nie wiesz, a ona ci nie powie, ty jej nie pomożesz, nikt tego nie zrobi. Ona zabija się każdego dnia. Ona nosi w sobie rany, rany które się nie goją, ale pogłębiają. Ona cierpi, płacze każdego dnia, ból pali jej klatkę piersiową, nie radzi sobie. I co dalej myślisz, że ją znasz ? Nie znasz jej.
|
|
 |
|
Tylko jeden koniec będzie końcem......
|
|
 |
|
nie chce żebyś miał super modną fryzure z grzywką po same oczy 'chełma na łbie' jak ja to nazywam nie jara mnie to, nie musisz miec super rurek które teraz są dosyc popularne u chłopaków. nie jestem tą która widząc rurki u chłopaka pada mu do stóp, dla mnie to nie ma większego znaczenia, nie musisz miec wylansowanych vansów, bo buty nie grają ważnej roli, nie musisz codziennie zabierac mnie do drogich miejsc na obiad, bo możemy jeśc kanapki z kfc na przestanku autobusowym, nie chce zebyś mi powtarzał codziennie że mnie kochasz, bo wtedy te słowa tracą swą wartośc. Chce żebyś trzymał mnie za ręke i mocno przytulał gdy jakieś zazdrosne dziewczyny będą mnie zżerac wzrokiem widząc, że mam takiego kogoś u boku, chce zebyś mi udowadniał jak mnie kochasz i przekonywał drobnymi gestami, że jestem dla ciebie najważniejsza, żebyś dbał o mnie i mnie szanował, żebym była dla ciebie jedyna.
|
|
 |
|
Lećmy jeszcze wyżej w to, co nieskończone. Błagam, nie puszczaj mej ręki kiedy razem z tobą płonę /SKOR
|
|
 |
|
Umarłbym bez Ciebie, Ty byś beze mnie nie istniała /HUCZUHUCZ
|
|
 |
|
Weź, zintegrujmy się ze światem. Wiesz zero emocji, maksymalny poziom wrażeń, chcesz? /SOKÓŁ
|
|
 |
|
Ty jesteś moją jedyną nadzieją
|
|
 |
|
nić porozumienia pękła...
|
|
 |
|
Moją miłość tylko Tobie oddać chcę .
|
|
 |
|
Nawet najlepszym dupom w klasie nie pozwalam zerkać w zeszyt.
|
|
|
|