 |
Ona miała blask w oczach, jak on
wtedy jeszcze chciał wciągnąć ją jak powietrze
i wypuścić przed zmierzchem, uzupełnić kolekcję,
dopełnić legendę, lecz zamiast wziąć ją oddał jej serce!
|
|
 |
to ta spowiedź szept miasta, legenda twoja,
każda klatka, ławka jak konfesjonał:]
|
|
 |
te kandyzowane blondynki, brunetki,
co mówiąc o nim mają w oczach łezki.
|
|
 |
tłumił uczucia jak kat, mówił: mam czas jeszcze,
mówił: odpieprz żeś się, kocham matkę przecież,
|
|
 |
to szło z ust do ust, że on chciał żyć w gwiazdach
i żył póki jego gwiazda nie spadła :]
|
|
 |
..Chcę siły ognia,
By płonąć jasno jak pochodnia. ..
|
|
 |
' .. Mieć wiarę w ludzi nawet kiedy błądzą co dnia .. '
|
|
 |
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza ..
|
|
 |
chcę tu widzieć cały czas, jak Ci idzie mała lans:D
|
|
 |
co to za cyrk? nie wiem jak to się stało, że się znaleźliśmy w tym
ty za sobą masz drzwi i jeśli chcesz to możesz w każdej chwili wyjść!
|
|
 |
w bezsensie sens jest jedynym awansem
|
|
|
|