 |
All I wanna stay with you. We've got right now so take me up now !
|
|
 |
Uwielbiam kiedy z błyskiem w oku i uśmiechem na twarzy pyta czy zostanę jego żoną. Gdy leżąc w nocy wtuleni w siebie snujemy "dzikie" plany na przyszłość. Tysiąc pomysłów na minutę, że chyba oboje nie zdajemy sobie sprawy z tego, że na realizację zabraknie nam życia. Uwielbiam kiedy całuje delikatnie w czoło ciesząc się z tego, że jestem obok. Kocha mnie. Skąd to wiem? Jest zawsze. Troszczy się, wytrzymuje moje nieogarnięte humory i złośliwości kierowane w jego stronę. Gotuje ze mną, zasypia przy mnie i budzi się. Jest jak dobry duch, anioł stróż, który jednoczy się z każdym bólem chcąc jak najwięcej wziąć go na siebie. Kocham go. Najmocniej na świecie i akceptuję go całego nawet z tymi wadami, które pokochałam równie mocno jak zalety. Jest M Ó J. Nie oddam Go. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
DZIESIĘĆ MIESIĘCY BEZGRANICZNEGO SZCZĘŚCIA. ♥
|
|
 |
"Nie jestem, jak większość. Mogę pokazać Ci ból, lecz nie obojętność."
|
|
 |
Powietrze jest lekkie. Sumienie jest ciężkie.
|
|
 |
"Jestem lepszym człowiekiem, choć nie idzie zgodnie z planem"
|
|
 |
"Tli się we mnie iskra dobroci, patrz kurwa, co zostało z ogniska"
|
|
 |
"Ludzie sypiają ze sobą, nic ekscytującego. Zdjąć przed kimś ubrania i położyć się na kimś, pod kimś lub obok kogoś to żaden wyczyn, żadna przygoda. Przygoda następuje później, jeśli zdejmiesz przed kimś skórę i mięśnie i ktoś zobaczy twój słaby punkt, żarzącą się w środku małą lampkę, latareczkę na wysokości splotu słonecznego, kryptonit, weźmie go w palce, ostrożnie, jak perłę, i zrobi z nim coś głupiego, włoży do ust, połknie, podrzuci do góry, zgubi. I potem, dużo później zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli, i możesz wlać w tą dziurę dużo, bardzo dużo mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja."
|
|
 |
tell me why I can't be there where you are...
|
|
 |
to pieprzona życia nić, mówię sobie idź po jego kłębkach, ale dziwna siła mnie ciągnie jak magnes żebym zniszczył siebie, Ciebie i wszechświat..
|
|
 |
czym różnimy się od zwierząt? jednym małym szczegółem; lubimy zadawać cierpienie a później upajać się bólem
|
|
 |
gdzieś zgubiłem duszę, ej, wiesz jaki kolor ma koniec? jak pachnie, gdy zachodzi słońce? pierwszy chaos to dopiero początek, a pierwszego "kocham Cię" nigdy nie zapomnę. nie zapomnę, jaki ból mi sprawił ten skurwiel Ból i Zawód, najchętniej bym wziął i zabił, wspomnienia, które wybuchają w mojej głowie jak dynamit..
|
|
|
|