 |
|
Kiedy mówię, że cię kocham, nie mówię tego z przyzwyczajenia czy żeby podtrzymać rozmowę. mówię to, by przypomnieć ci, że jesteś najlepszą rzeczą, jaka kiedykolwiek mi się przydarzyła.
|
|
 |
|
-abrakadabra i kurwa znikasz .
|
|
 |
|
Niekiedy spadającą gwiazdę można pomylić z lecącą na ziemię asteroidą, która zniszczy cały świat zamiast spełnić życzenie. On był moją asteroidą.
|
|
 |
|
Boję się spróbować, bo jeśli mi się nie uda, to nie wyobrażam sobie reszty mojego życia. Bezpieczniej jest pozostawać w sferze marzeń, niż ryzykować popełnienie błędu.
|
|
 |
|
mówią mi, że on nie jest dla mnie, że znajdę kogoś innego, lepszego. kogoś kto zasługuje na moją miłość i będzie ją doceniał i odwzajemniał. a tak naprawdę nie mają pojęcia, że ja każdego nowo poznanego chłopaka porównuje do niego, ba! ja nawet szukam w nim chociaż najmniejszego podobieństwa do niego. i wiesz co się okazuje? że nie ma nikogo tak pociągającego i zachwycającego jak on! nie ma i nie będzie, bo to właśnie on jest tak cholernie nieosiągalny dla mnie. więc nie każcie mi rezygnować z marzeń, bo po stokroć powtarzaliście, że one się spełniają.
|
|
 |
|
A potem, całkiem wyraźnie, poczułam, że moje serce rozszczepia się wzdłuż dzielącej go bruzdy i od jego wnętrza odłącza się jakaś jego mniejsza część.
|
|
 |
|
A potem, całkiem wyraźnie, poczułam, że moje serce rozszczepia się wzdłuż dzielącej go bruzdy i od jego wnętrza odłącza się jakaś jego mniejsza część.
|
|
 |
|
Kocham Twoje oczy. Znam je na pamięć, mają kolor mlecznej czekolady, czasem jednak przyjmują barwę miodu. Słodkiego, lśniącego w słońcu miodu. Nawet, gdy masz złe samopoczucie, one nie tracą swojego blasku. To takie banalne, kochać czyjeś oczy.
|
|
 |
|
Nienawidziłam satysfakcji, którą miał,
gdy na jego widok nisko spuszczałam wzrok. Nienawidziłam, jak wywoływał we mnie zazdrość, kiedy dumnie maszerował z kolejną zdobyczą przed moimi oczami i jak rozpalał we mnie miłość, gdy się uśmiechał. Nienawidziłam tego, że wciąż go kochałam.
|
|
 |
|
Udziela rad, sprawia, że wszyscy są szczęśliwi. Ale jakoś sama sobie pomóc nie umie.
|
|
 |
|
Uciekam od miłości. Zrozum, że boję się oddać całe swe serce, a potem go nie odzyskać.
|
|
 |
|
Jedyne na czym mi tak bardzo zależało, ty nazywasz 'moim problemem'. masz racje, jesteś moim problemem.
|
|
|
|