 |
|
Ja już się nie smucę. Ja od razu rezygnuję./esperer
|
|
 |
|
nie staraj się ratować czegoś co Cię niszczy
|
|
 |
|
Otworzyłam przed Tobą moje serce. Potrafiłam przyjść do Ciebie o każdej porze dnia i nocy. Zgadzałam się na każdą, nawet absurdalną propozycję z Twoich ust. Bolało. Płakałam całymi nocami, a następnego dnia wyglądałam jak zombie. Pozwalałam Ci na rozstania i powroty. Zmieniłeś się. Uwierzyłam, że będzie dobrze. Dawałeś z siebie wszystko, jak na początku. Twój dotyk był tak samo ciepły, a słowa łaskotały moją duszę. Myślałam, że wyrosłeś z bycia skurwielem. Och, jak bardzo się myliłam. Dlaczego jestem taka głupia? To pewnie był kolejny, misterny plan. Bawisz się mną. Znowu nie ma Cię, gdy powinieneś być obok. Podobno 'załatwiasz sprawy'. Pewnie wolałabym nie wiedzieć jakie. Jestem na ostatnim miejscu. Dobrze ustawiłeś sobie priorytety. Pomagałam Ci, gdy miałeś problemy, a teraz gdzie jesteś? Zapomniałeś, jak się ułożyło. Mogłam się spodziewać. / waniilia
|
|
 |
|
musiała pogodzić się z tym, że jedyne, co mógł jej podarować to sekundowa wymiana spojrzenia.
|
|
 |
|
Dziś jedyne co kocham to przeszłość. / i.need.you
|
|
 |
|
Może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz, wszystkie myśli, uczucia, których nie masz gdzie pomieścić.
|
|
 |
|
ciekawe, czy też uśmiecha się do ekranu, gdy dostaje wiadomość ode mnie, jak ja, gdy dostaje każdą od niego.
|
|
 |
|
Gdybym nie miał kilku cech, o których wiem, pewnie podszedłbym do Ciebie w ten smutny szary dzień.
|
|
 |
|
Może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku, może możemy być szczęśliwi gdziekolwiek, móc zawsze i wszędzie już polegać na sobie.
|
|
 |
|
Nikt nie jest ze stali, czasem płyną łzy po wódce i czuję zrezygnowanie.
|
|
 |
|
Oglądam się za siebie czasem, bo różnie bywa. Prawda -- raczej jej szukam, a nie ukrywam.
|
|
 |
|
Nieraz jest cisza, innym razem słowa, których od razu zaczynam żałować.
|
|
|
|