 |
|
"Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu. Jak się jebie to wszystko i gdzie jest wtedy zdrowy rozum?"
|
|
 |
|
I czasami jest mi bardzo zimno i bardzo smutno i nie ma nikogo kto chciałby zamienić moje łzy na uśmiech, ale to nic.
|
|
 |
|
Wiesz, jak trudno przyznać, że się kogoś potrzebuje?
|
|
 |
|
Oczywiście, wiele razy chciałam o Tobie zapomnieć i zacząć nowe, odrębne życie. Próbowałam zająć głowę innymi zajęciami, a nawet innymi mężczyznami. Schowałam wszystkie nasze pamiątki. Starałam się o Tobie nie myśleć, urwałam nasz kontakt. Próbowałam Cię przekreślić, znienawidzić. Jednak nie potrafiłam. Nie umiałam wymazać Cię z życia. Chociaż bywały dni kiedy sądziłam, że Ty to przeszłość, to jednak później wracałam do punktu wyjścia. Tak naprawdę nic nie dawało mi szczęścia czy ukojenia. Spokojny sen wcale nie chciał przyjść. Ciągle na pierwszym miejscu byłeś Ty i nie potrafiłam oszukać serca, że jest inaczej. Miłość nie znika z dnia na dzień, nie przemija. Miłość trwa i nie pozwala przestać wierzyć, że jeszcze kiedyś wszystko może być dobrze. Więc ja wierzyłam i chyba nadal wierzę. / napisana
|
|
 |
|
Wspaniały przypadek czy zwykłe przeznaczenie? Nie ma pojęcia. Co mnie podkusiło, żeby do Niego napisać? To dla mnie zagadka do dziś. Dlaczego kontynuował rozmowę? Nadal mnie to dziwi. Czemu zgodziłam się na spotkanie? Zaskakuje samą siebie. Za co Go tak cholernie pokochałam? Nawet nie potrzebuje tej wiedzy.
|
|
 |
|
Czasami same obietnice to za mało. // pannikt
|
|
 |
|
Kolejny rok upłynął tak szybko... 2013 był dość przełomowy. Podczas tych 365 dni dojrzałam, zrozumiałam pewne rzeczy i zmieniłam się. Oczywiście nie obyło się bez ran zarówno tych na psychice, jak i ciele... Przekonałam się, kto jest prawdziwym przyjacielem, a kilka osób skreśliłam raz na zawsze. Kilka też skreśliło mnie... Nie obyło się również bez łez. Jednak optymistyczna końcówka tego roku osuszyła oczy, zakryła blizny, skleiła serce i uniosła kąciki ust. 2014 rok zaczynam z czystym kątem, odcięta od dawnych spraw, ze wspaniałym chłopakiem u boku i garstką prawdziwych przyjaciół.
|
|
 |
|
Może powinniśmy odpowiedzieć sobie sami kiedy zaczęliśmy się dotykać spojrzeniami.
|
|
 |
|
Uśmiechnęła się do Niego, a On odpowiedział tym samym. Życie było wyjątkowo piękne.
|
|
 |
|
chcę na chwilę stąd zniknąć, potrzebuję nowego powietrza, świeżego oddechu i chwili ciszy i chwili samotności i trochę deszczu za oknem innym, niż moje.
|
|
 |
|
Nie musimy się widywać, bo nawet, gdy zamknę oczy, mam Twój obraz namalowany na powiekach. Nie musimy ze sobą rozmawiać, bo kiedy tylko mocno się skupię, słyszę Twój głos bardzo dokładnie. Nie musisz mnie dotykać, Twój zapach pozostał jeszcze na swetrach, schowanych na dnie szafy. Nie musisz robić nic, ja i tak będę Cię kochać. [ yezoo ]
|
|
|
|