 |
|
Weź mnie, jakbym była nią..
Nią, która Cię nie chce,
nią, która każdego dnia wykańcza mnie,
chcąc nas rozdzielić.
|
|
 |
|
nie było żadnego wyjścia z tego nieszczęścia.
|
|
 |
|
autodestrukcja rozpoczęta,
trwa odliczanie
trzy, dwa, kocham Cię, jeden.
|
|
 |
|
śmieszna to rzecz, ta miłość.
|
|
 |
|
Głupie serce! Głupie jak jego właścicielka!
|
|
 |
|
że przy tobie samobójstwem wcale nie jest śmierć.
|
|
 |
|
Dobrze wiesz, że nie chcę zepsuć naszej przyjaźni jakimś idiotycznym wyznaniem desperatki.
|
|
 |
|
Naucz mnie oddychać, bo chyba zapomniałam.
|
|
 |
|
Zakochała się. Jakaż nieopisana i bezgraniczna bezczelność!
|
|
 |
|
prawdziwe marzenia, to takie, które nie mogą się naprawdę spełnić
|
|
 |
|
'poznałabym ten głos wszędzie,
a słysząc go,
obudziłabym się w środku nocy'
|
|
 |
|
chcę, żebyś był, a nie tylko mówił o byciu.
|
|
|
|