 |
|
Jestem jak zamknięta księga , oceniacie po okładce .
|
|
 |
|
Ulotne chwile łap i miej je w pamięci .
|
|
 |
|
Otworzyłam oczy trochę za późno .
|
|
 |
|
Cienka linia między miłością i nienawiścią
|
|
 |
|
Może trzeba przejść przez piekło , by zrozumieć czym jest szczęście .
|
|
 |
|
najważniejsze jest niewidzialne dla oczu .
|
|
 |
|
Wyjęła kolejną tabliczkę czekolady z szuflady, zamyśliła się, po czym ułamała duzy kawałek i wlożyla do ust.Zegar wybił własnie 20:30 gdy usłyszała dzwięk komórki. Nie.. nie podniose się- pomyslała i sięgnęła po pilota o telewizora.-komedia romantyczna? Niee.. horror? niee..to może thriller? ajj !-krzyknęła wkurzona na ciągle dzwoniący telefon, ruszyła się i wyjęła go z torebki .Juz mała wyłączyć, gdy zobaczyła natręta próbującego się z nią skontaktowac. -Nie mozliwe !- krzyknęla cała zahipnotyzowana. Chciała odebrać, ale On akurat sie rozłączył. Wybrala jego numer i wykonała połaczenie. -dzwoniłeś?- spytała cała podekscytowana, gdy odebrał.- ci Ci przyszło do głowy? ja dzwoniłem? sory, znowu wybrałem nie tą Magde. nara !- rozłączył się..A ona.. a ona po raz kolejny rzuciła telefonem o fotel i wiedziała, ze znów nie prześpi spokojnie całej nocy. //;**pozorna
|
|
 |
|
Smutno mi. Siedze w swoich 4 ścianach..i myslę..
|
|
 |
|
Spotkałam Cię. Szedłeś z miną poważną, z zapatrzonym wzrokiem. Zawołałam Cię. POdeszłeś. Wziąłeś w ramiona. Porozmawialismy..Pocałowałeś mnie. Najpierw nieśmiał, potem namiętnie. Jakbym była dla Ciebie cały światem który możesz stracić. Przytuliłeś.I wyszeptałeś 2 słowa na których dźwięk zadrżałam: "Kocham Cię skarbie" ;**unmortal
|
|
 |
|
spotkałam Cię na korytarzu. stałeś oparty o parapet jednocześnie rozmawiając z kolegami. zatrzymałam się na chwile i zerknęłam w twoją stronę . spojrzałeś na mnie a po chwili ruszyłeś w moim kierunku. serce zabiło mi mocniej , tak bardzo pragnęłam twojej obecności , jednocześnie byłam na Ciebie zła ,że znów to robisz.. zatrzymałeś się tuż przede mną i spojrzałeś mi w oczy. -ej mała , co jest? - uśmiechnąłeś się i pogładziłeś mnie po policzku. jedyne na co w tej chwili miałam ochotę to przytulić cię i błagać ,żebyś wrócił. - kocham cię - wyszeptałam. przyłożyłeś palec do moich ust a po chwili złożyłeś na nich krótki pocałunek. - wiesz dobrze ,że to co było między nami jest już skończone. na zawsze . - na twojej twarzy ponownie zagościł uśmiech , odwróciłeś się i wróciłeś do kolegów. - nienawidzę Cię! - krzyknęłam nie zważając na obserwujących nas ludzi. -nienawidzę ! -wyszeptałam ze łzami w oczach.//izuu
|
|
 |
|
Nie jest ważne aby znaleźć, ważne jest aby cały czas szukać .
|
|
|
|