 |
|
Nie jestem dziwna... jestem z limitowanej wersji
|
|
 |
|
'Mamo, proszę, nie bój się o mnie
wiem, że słucham częściej serca niż rozumu
i chcę żyć jak najmocniej'
|
|
 |
|
złap za rękę, pociągnij na środek parkietu, daj się ponieść i przetańcz ze mną całą
|
|
 |
|
ból uodparnia na chwilę, do następnego zakochania.
|
|
 |
|
zachłannie wylecz, chce poczuć dreszcz.
|
|
 |
|
podejrzanie dobrze się czuję. może to ten szczególny kolor nieba. może to te słodkie truskawki. może to ten Jego uśmiech
|
|
 |
|
i nagle nie wiadomo skąd w moim życiu pojawił się ten Ktoś do kogo chce mówić te najważniejsze słowa, z kim chce być najbliżej jak się tylko da, dla kogo mogę zostawić wszystko co miałam, żeby tylko był.
|
|
|
|