 |
|
wiesz kochanie, przepraszam że cię często ranie, ale robię to z przykrość żeby nie poczuć w tobie mojej miłości. / dibitch07
|
|
 |
|
Oddam miłość, za którą ciągną się łzy, ból, tęsknota i wspomnienia. Ktoś zainteresowany? / napisana
|
|
 |
|
Kiedyś miałam fantastyczny powód, by żyć. A nawet dwa powody. Jego wspaniałe, brązowe oczy. / napisana
|
|
 |
|
Może to nie poważne, ale ciągle zastanawiam się, co zrobiłam źle albo co mogłam zrobić więcej, by zatrzymać go przy sobie. Bez sensu, przecież wiem, że zrobiłam wszystko, a on i tak odszedł. / napisana
|
|
 |
|
Chyba nic nie bolało tak mocno jak jego odejście. / napisana
|
|
 |
|
Wiem, że muszę dalej jakoś żyć. Tylko wiesz, ja po prostu jeszcze nie odnalazłam dobrego sposobu na w miarę normalne życie. / napisana
|
|
 |
|
„Pytasz, co u mnie? Trochę się pozmieniało.
Swoje rozjebane życie, powoli układam w całość
|
|
 |
|
No pobaw się jeszcze trochę moimi uczuciami, przecież to takie fajne kurwa.
|
|
 |
|
Olejmy wszystko, liczy się tylko to co teraz. Ty jesteś blisko, więc mogę nawet dziś umierać
|
|
 |
|
Nie zapomnę nigdy naszej pierwszej wspólnej nocy, drugiej trzeciej i kolejnej... Tej bliskości, twojego czułego dotyku i słów jakie wypowiadałeś.. Nie zapomnę wspólnych poranków, które były tylko dla nas. Nie zapomnę tego jak strasznie wystraszyłeś się wtedy tego psa i jak bardzo się śmiałam. Nie zapomnę wspólnych spacerów i rozmów o niczym. Nie zapomnę milczenia w twojej obecności i opowiadania o piosenkach, które kochamy. Nie zapomnę tego jak bardzo się śmiałeś jak cała polałam się zupką chińską i tego jak leżeliśmy na łóżku, a ty opowiadałeś, że Ona jest przeszłością.. I w końcu nie zapomnę o ostatnim wspólnym dniu.. O pożegnaniu... O rozmowach przez telefon.. O łzach.. O szczęściu.. O bólu.. Ja po prostu nie potrafię o Tobie zapomnieć, bo przecież byłeś częścią mnie. Nadal jesteś.
|
|
 |
|
Myślałam, że to była miłość, ale z jego strony to była tylko zwyczajna pomyłka. / napisana
|
|
|
|