 |
|
czasami wydaję mi się, że rzeczywistość, która mnie otacza jest światem zamkniętym.[jebaduic]
|
|
 |
|
to co po nich zostało? - tylko spływające łzy.. [jebaduic]
|
|
 |
|
- ciekawe jak to jest mieć chłopaka.. w sumie to fajnie by było, nie musiałbym płacić za nic, bo mój chłopak by za mnie płacił, a wiesz geje dostają się na studia i mają w chuj hajsu.. ale musiałby mnie rżnąć w dupsko, to rezygnuję. / Beny ♥ .
|
|
 |
|
dwunasty września, dwa tysiące jedenaście. minął rok odkąd skrzyżowały się ich drogi. tego samego dnia, ona idąc do szkoły, na słupie zobaczyła klepsydrę z jego imieniem i nazwiskiem.. wszystko zrobiła bezmyślnie, pobiegła na najbliższy most, skacząc krzyknęła 'była zajebiście'. nie wiedząc, że to tylko beznadziejny żart, chory kurwa jest ten świat. [jebaduic]
|
|
 |
|
DO WIDZENIA chwilą, które były i już ich nie ma. [jebaduic]
|
|
 |
|
pamiętam wspólne przerwy, odpały i te nasze zajebiste wagary. pamiętam te rozmowy, chichoty do rana. wspólne problemy, rozwiązywane w grupie. pamiętam te melodie, tą muzykę, która tak wiele wniosła w nasze życie. pamiętam, każdą z najpiękniejszych chwil i wszystkie źle podjęte decyzje, za które żałuję do dziś. świat zupełnie inny, kiedy uśmiech jest na twarzach. [jebaduic]
|
|
 |
|
setki wspomnień, które bolą. podpieram ręką, głowę. [jebaduic]
|
|
 |
|
w końcu odejdzie to co jest rutyną. [jebaduic]
|
|
 |
|
wyhodowaliśmy razem piękny kwiat, dbaliśmy o niego, pielęgnowaliśmy go codziennie. w końcu kwiatek zaczął być podlewy łzami, dostawał coraz mniej światła i czułości. został wyhodowany na kłamstwach, ledwo co się trzyma, w sumie to chyba już zwiędł. [jebaduic]
|
|
 |
|
coś mi się zachciało wspominać. nienawidzę tego stanu, w jakim jestem aktualnie. [jebaduic]
|
|
 |
|
od marca do szkoły chodziła zapłakana, w stanie tragicznym była, na przerwach sama stała. nikt nie wiedział co się stało, co tak bardzo gryzie ją. dwa miesiące przed zakończeniem roku przestała chodzić do szkoły, a na lekcjach nauczyciele nie wypowiadali jej nazwiska. przez wakacje z nikim kontaktów nie utrzymywała, po tygodniu rozpoczęcia szkoły, na lekcje wychowawczą wchodzi.. w reku trzyma jakiś świstek papieru, podaje go pani, ona patrzy na nią, lekkie oburzenie, dlaczego tak stało się, nauczycielka wybiega z sali z płaczem, stoi w futrynie z pielęgniarką, krzyczy 'KURWA NO POWIEDZ IM' .. dziewczyna patrzy na klasę, oni próbują zgadywać. - wypisujesz się? -wyprowadzasz się? -wyjeżdżasz za granicę. ona, stoi z głową spuszczoną w dół i mówi 'nie, muszę przerwać naukę, na realizację marzeń, zostały mi nie całe dwa miesiące życia,mam raka.'[jebaduic]
|
|
|
|