 |
|
Nie wolno tak rozkochiwać, aby potem sobie iść.
|
|
 |
|
O rany, jak mnie ludzie wkurzają! Mam ochotę rzucać rzeczami o ścianę! I wrzeszczeć na nich na całe gardło! A potem wpadam w obojętność. To chore.
|
|
 |
|
Nigdy nie będe niczego żałować co jest związane z Tobą.
|
|
 |
|
Pogodzę się z deszczem i wiatrem w letnie dni , z rozstaniem moich ulubionych bohaterów książki , pogodzę się z bólem , brakiem butów na impreze , ze wszystkim się pogodzę ale nie z Twoim odejsciem.
|
|
 |
|
Lubię niszczyć się z Tobą w te wszystkie noce.
|
|
 |
|
I całuje mnie, i przytula, i dokucza, i się śmieje, i robi z siebie największego głupka pod słońcem, i wbija mi palce w brzuch, i jest szczęśliwy, widzę to, też jestem
|
|
 |
|
Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że nie mogę nawet spojrzeć mu w twarz i powiedzieć o tym, co boli mnie najbardziej. Duszę w sobie wszelkie uczucia i męczę się tym strasznie, a go nie ma. Nie mogę nawet napisać "tęsknie za Tobą, kocham Cię". Nie mogę. Nie mogę nic i to tak bardzo rozpierdala mnie od środka, wyniszcza. Próbuję stłumić wszelkie emocje i miłość, która dalej we mnie się tli, ale tak ciężko z tym walczyć. Nie potrafię się oszukiwać, ja przecież nadal go tak bardzo potrzebuję. / napisana
|
|
 |
|
Tak naprawdę nie potrafię poradzić sobie z tym jak zmienia się świat. Ciężko mi pogodzić się z tym, że moi najbliżsi nie są już tacy jak kiedyś, że ja nie jestem taka jak dawniej. Czas mija i skutecznie zabija we mnie wszystko, co dobre. To on sprawia, że każdego dnia tracę siły aby żyć, żeby funkcjonować jak dawniej. Nie potrafię się pogodzić z tym, że zmieniająca się rzeczywistość jest taka okrutna i dobija mnie, ciągle mnie dobija nowymi problemami, a ja już chyba nawet nie mam ochoty z nimi walczyć. Poddaje się. Już teraz przerasta mnie życie, a gdzie tam dalej. Jestem strasznie przerażona. Błagam, niech ktoś zatrzyma czas. / napisana
|
|
 |
|
Kochając go, nie potrafiłam mu życzyć nic złego i tym bardziej cierpiałam./"Samotność w sieci"-J.L.Wiśniewski
|
|
 |
|
"Wydaje mi się, że jesteśmy nierozłączni... Że to po prostu już się stało i że tak będzie zawsze. Że jeśli nawet zostanę zapisem w Twojej pamięci, jakąś datą, jakimś wspomnieniem, to i tak będzie to powrót do czegoś, co się tak naprawdę nie odłączyło. Po prostu się przesunęło na koniec kolejki osób istotnych. I przyjdzie taki dzień, być może po wielu latach, kiedy mnie wyciągniesz - na kilka chwil - na początek kolejki. "
|
|
|
|