głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika devils_advocate

I to beznadziejne uczucie towarzyszące w Twoim życiu  które na każdym kroku udowadnia Ci  że Ty o nim nie zapomniałaś  że wciąż wypełniasz swój dzień na myśleniu o nim. To ciągle za mną kroczy. Nie umiem zamknąć rozdziału o Twoim imieniu. Nie umiem przestać oglądać się w przeszłość. Nie umiem zatrzasnąć książki i zrobić nowy krok ku przyszłości. Nie umiem postawić choćby kropki w nowym rozdziale mojego życia. Po prostu nie umiem wszystkiego przekreślić grubą krechą i zostawić gdzieś za sobą. Jednak chciałabym ogrzać swoje serce  które teraz przypomina skałę. Chciałabym zmienić ten sztuczny uśmiech  który jest w zestawie z maską  na coś prawdziwego. Chciałabym żyć dla kogoś  a nie tylko dla siebie. Tak  chyba tego chce najbardziej. Chce znowu wywoływać pozytywne emocje u innych. Tak jak motyl wzbudza radość u dzieci  tak ja dziś chce zacząć żyć i cieszyć swoim istnieniem innych.   kinia 96

kinia-96 dodano: 25 kwietnia 2013

I to beznadziejne uczucie towarzyszące w Twoim życiu, które na każdym kroku udowadnia Ci, że Ty o nim nie zapomniałaś, że wciąż wypełniasz swój dzień na myśleniu o nim. To ciągle za mną kroczy. Nie umiem zamknąć rozdziału o Twoim imieniu. Nie umiem przestać oglądać się w przeszłość. Nie umiem zatrzasnąć książki i zrobić nowy krok ku przyszłości. Nie umiem postawić choćby kropki w nowym rozdziale mojego życia. Po prostu nie umiem wszystkiego przekreślić grubą krechą i zostawić gdzieś za sobą. Jednak chciałabym ogrzać swoje serce, które teraz przypomina skałę. Chciałabym zmienić ten sztuczny uśmiech, który jest w zestawie z maską, na coś prawdziwego. Chciałabym żyć dla kogoś, a nie tylko dla siebie. Tak, chyba tego chce najbardziej. Chce znowu wywoływać pozytywne emocje u innych. Tak jak motyl wzbudza radość u dzieci, tak ja dziś chce zacząć żyć i cieszyć swoim istnieniem innych. / kinia-96

Wiesz  jak to jest  gdy z każdym oddechem potrzebujesz pewnej osoby bardziej i bardziej. Łapiesz za telefon i biegniesz do najciemniejszego kąta w swoim pokoju. Siadasz na ziemi lekko opierając się o ścianę i próbujesz przekroczyć barierę swoich możliwości. Wystarczy tylko albo aż wstukać na klawiaturze dziewięć cyfr  po czym nacisnąć zieloną słuchawkę. Ciężko Ci oddychać. Ciężko uporządkować myśli. Ciężko się przełamać. I ciężko zatrzymać towarzyszącą falę łez. Wpisałaś eś już osiem cyfr  została ostatnia  w tym wypadku najważniejsza. Jedna cyfra i jeden przycisk dzielą Cię od telefonu do ukochanej osoby. Jednak tchórzysz  po raz kolejny. Wolisz odrzucić gdzieś daleko telefonu  rozłożyć się gdzieś na podłodze i pozwolić sobie na zalanie swoich policzków przez łzy.   kinia 96

kinia-96 dodano: 24 kwietnia 2013

Wiesz, jak to jest, gdy z każdym oddechem potrzebujesz pewnej osoby bardziej i bardziej. Łapiesz za telefon i biegniesz do najciemniejszego kąta w swoim pokoju. Siadasz na ziemi lekko opierając się o ścianę i próbujesz przekroczyć barierę swoich możliwości. Wystarczy tylko albo aż wstukać na klawiaturze dziewięć cyfr, po czym nacisnąć zieloną słuchawkę. Ciężko Ci oddychać. Ciężko uporządkować myśli. Ciężko się przełamać. I ciężko zatrzymać towarzyszącą falę łez. Wpisałaś/eś już osiem cyfr, została ostatnia, w tym wypadku najważniejsza. Jedna cyfra i jeden przycisk dzielą Cię od telefonu do ukochanej osoby. Jednak tchórzysz, po raz kolejny. Wolisz odrzucić gdzieś daleko telefonu, rozłożyć się gdzieś na podłodze i pozwolić sobie na zalanie swoich policzków przez łzy. / kinia-96

Doszło do momentu  w którym oboje byliśmy zmuszeni dokonać zwrotu naszych serc. Oddałem Ci Twoje. Było całkiem zadbane  przecież troszczyłem się o nie niemiłosiernie  nawet odniosłem wrażenie  że nabrało kształtów  a jego kolor był zdecydowanie bardziej wyrazisty. Podałem Ci je pięknie zapakowane z żalem w oczach i duszy. Przyszła kolej na moje serce. Rzuciłaś mi je pod nogi. Pochyliłem głowę w dół i dostrzegłem wiele ran i zadrapań spowodowanych zaniedbaniem owego narządu. Skierowałem wzrok na Ciebie  a Twój wyraz twarzy wydawał się obojętny  tak  jakby nie obchodziło Cię to co dzieje się w danym momencie. Delikatnie podniosłem swoje serce i przytuliłem je do piersi  a w myślach wypowiedziałem kilka słów  których będę strzegł jak oka w głowie do końca swoich dni: 'Wiesz serce  już nigdy nikomu Cię nie oddam'.  mr.lonely

mr.lonely dodano: 24 kwietnia 2013

Doszło do momentu, w którym oboje byliśmy zmuszeni dokonać zwrotu naszych serc. Oddałem Ci Twoje. Było całkiem zadbane, przecież troszczyłem się o nie niemiłosiernie, nawet odniosłem wrażenie, że nabrało kształtów, a jego kolor był zdecydowanie bardziej wyrazisty. Podałem Ci je pięknie zapakowane z żalem w oczach i duszy. Przyszła kolej na moje serce. Rzuciłaś mi je pod nogi. Pochyliłem głowę w dół i dostrzegłem wiele ran i zadrapań spowodowanych zaniedbaniem owego narządu. Skierowałem wzrok na Ciebie, a Twój wyraz twarzy wydawał się obojętny, tak, jakby nie obchodziło Cię to co dzieje się w danym momencie. Delikatnie podniosłem swoje serce i przytuliłem je do piersi, a w myślach wypowiedziałem kilka słów, których będę strzegł jak oka w głowie do końca swoich dni: 'Wiesz serce, już nigdy nikomu Cię nie oddam'. /mr.lonely

Piszę Ci tutaj  bo wszędzie mnie po blokowałaś. I błagam Cię zanim usuniesz  doczytaj do końca.  Po raz kolejny dostaje w twarz  ale to już nie ten sam cios  który zadawał ojciec dla zabawy  by pokazać kumplom jaką ma siłę.To nie ten ból  który sprawiała matka rzucając talerzami prosto we mnie. To uderzenie boli sto razy albo nawet na pewno nieskończenie razy bardziej  bo zadałaś go właśnie Ty. Nie pozostawia ono blizny na ciele i nie muszę jej ukrywać pod ubraniami  ono rani moje serce. I nie zniknie. Nie zagoi się  gdy wsmaruję w nią sto najróżniejszych maści. Ona zostanie ze mną już do końca. Szkoda  że Ty nie. Szkoda  że zachowałem się jak skończony gówniarz i pozwoliłem Ci wtedy odejść. Szkoda  że zapomniałem o granicach. Szkoda  że alkohol mną zawładnął. Szkoda też  cholernie szkoda  że bez Ciebie umieram. Czy zaszczycisz mnie jedną wiadomością od siebie? Bo właśnie w tym momencie niczego nie żałuję bardziej  niż kolejnego dnia spędzonego bez Ciebie. Twój Kuba.   pokochaj drania

kinia-96 dodano: 24 kwietnia 2013

Piszę Ci tutaj, bo wszędzie mnie po blokowałaś. I błagam Cię zanim usuniesz, doczytaj do końca. "Po raz kolejny dostaje w twarz, ale to już nie ten sam cios, który zadawał ojciec dla zabawy, by pokazać kumplom jaką ma siłę.To nie ten ból, który sprawiała matka rzucając talerzami prosto we mnie. To uderzenie boli sto razy albo nawet na pewno nieskończenie razy bardziej, bo zadałaś go właśnie Ty. Nie pozostawia ono blizny na ciele i nie muszę jej ukrywać pod ubraniami, ono rani moje serce. I nie zniknie. Nie zagoi się, gdy wsmaruję w nią sto najróżniejszych maści. Ona zostanie ze mną już do końca. Szkoda, że Ty nie. Szkoda, że zachowałem się jak skończony gówniarz i pozwoliłem Ci wtedy odejść. Szkoda, że zapomniałem o granicach. Szkoda, że alkohol mną zawładnął. Szkoda też, cholernie szkoda, że bez Ciebie umieram. Czy zaszczycisz mnie jedną wiadomością od siebie? Bo właśnie w tym momencie niczego nie żałuję bardziej, niż kolejnego dnia spędzonego bez Ciebie. Twój Kuba." [pokochaj_drania]

Odszedłeś. Bądź z siebie kurwa dumny.   kinia 96

kinia-96 dodano: 24 kwietnia 2013

Odszedłeś. Bądź z siebie kurwa dumny. / kinia-96

Codziennie rano spoglądasz w lustro nie mając pojęcia  że oczy  które w nim widzisz są powodem każdego mojego uśmiechu  że są powodem dla którego żyję. mr.lonely

mr.lonely dodano: 23 kwietnia 2013

Codziennie rano spoglądasz w lustro nie mając pojęcia, że oczy, które w nim widzisz są powodem każdego mojego uśmiechu, że są powodem dla którego żyję./mr.lonely

  dziecko  masz dopiero 17 lat. w naszych czasach...   zaczęła.   mamo  nie obchodzi mnie co było w waszych czasach  rozumiesz? to było kiedyś  a teraz jest teraz.żyję tu. nie tam. żyję swoim życiem. żyję tak  jak każda inna nastolatka. nie przestanę chodzić na dyskoteki  nie przestanę zadawać się z chłopakami  nie przestanę słuchać rapu  nie przestanę się malować  nie zmienię swojego stylu ubierania  nie przestanę wracać po zmroku  nie przestanę siedzieć przed komputerem i nie przestanę go kochać. nie możesz za mnie decydować. to jest MOJE życie i muszę sobie z nim radzić   powiedziała   ale ...   znowu nie pozwoliła dokończyć swojej mamie.   nie  nie ma żadnego ALE. nie zmienię swoje stylu życia  a już na pewno nie przestanę się z nim spotykać. chcę z nim być. nie psuj tego. musisz to zaakceptować  nie masz innego wyjścia. zrozum to   poinformowała  zmierzając mamę pewnym siebie wzrokiem.   a teraz wychodzę  do niego   powiedziała  zatrzaskując za sobą drzwi.

kinia-96 dodano: 23 kwietnia 2013

- dziecko, masz dopiero 17 lat. w naszych czasach... - zaczęła. - mamo, nie obchodzi mnie co było w waszych czasach, rozumiesz? to było kiedyś, a teraz jest teraz.żyję tu. nie tam. żyję swoim życiem. żyję tak, jak każda inna nastolatka. nie przestanę chodzić na dyskoteki, nie przestanę zadawać się z chłopakami, nie przestanę słuchać rapu, nie przestanę się malować, nie zmienię swojego stylu ubierania, nie przestanę wracać po zmroku, nie przestanę siedzieć przed komputerem i nie przestanę go kochać. nie możesz za mnie decydować. to jest MOJE życie i muszę sobie z nim radzić - powiedziała - ale ... - znowu nie pozwoliła dokończyć swojej mamie. - nie, nie ma żadnego ALE. nie zmienię swoje stylu życia, a już na pewno nie przestanę się z nim spotykać. chcę z nim być. nie psuj tego. musisz to zaakceptować, nie masz innego wyjścia. zrozum to - poinformowała, zmierzając mamę pewnym siebie wzrokiem. - a teraz wychodzę, do niego - powiedziała, zatrzaskując za sobą drzwi.
Autor cytatu: lovemassacre

2. w Tobie najwspanialsze  bo tak często możesz zaskakiwać mnie zmianami tępa rytmu  zmianami wokalu tak pięknego  że niezastąpionego. Możesz zaskakiwać mnie różnorodnością użytych instrumentów  których słuchanie jest laniem miodu na uszy. Czasem nawet potrafisz zmienić barwę głosu  a czasem cała ulegasz zmianie. Raz patetyczna  raz rozrywkowa  pełna gniewu i nienawiści  a raz pełna emocji trudnych do opisania. Zawsze inna  zawsze piękna  zawsze nad wyraz idealna  zawsze moja. Najwspanialsza kompozycja  która stąpa po ziemi. Jedyna  która potrafi zaskoczyć każdego dnia w zupełnie inny sposób. Kompozycja  o której może marzyć każdy człowiek na ziemi  a którą mam tylko ja. Moja najwspanialsza kołdra  tak miła w dotyku  zawsze gotowa na moje przytulenie  zawsze ciepła i gotowa na otarcie łez  zawsze gotowa  by być przy mnie. Cała Ty kochanie. mr.lonely

mr.lonely dodano: 23 kwietnia 2013

2. w Tobie najwspanialsze, bo tak często możesz zaskakiwać mnie zmianami tępa rytmu, zmianami wokalu tak pięknego, że niezastąpionego. Możesz zaskakiwać mnie różnorodnością użytych instrumentów, których słuchanie jest laniem miodu na uszy. Czasem nawet potrafisz zmienić barwę głosu, a czasem cała ulegasz zmianie. Raz patetyczna, raz rozrywkowa, pełna gniewu i nienawiści, a raz pełna emocji trudnych do opisania. Zawsze inna, zawsze piękna, zawsze nad wyraz idealna, zawsze moja. Najwspanialsza kompozycja, która stąpa po ziemi. Jedyna, która potrafi zaskoczyć każdego dnia w zupełnie inny sposób. Kompozycja, o której może marzyć każdy człowiek na ziemi, a którą mam tylko ja. Moja najwspanialsza kołdra, tak miła w dotyku, zawsze gotowa na moje przytulenie, zawsze ciepła i gotowa na otarcie łez, zawsze gotowa, by być przy mnie. Cała Ty kochanie./mr.lonely

1.Kompozycja w jaką się składasz jest wspaniała. Tak idealnie dopasowana i idealnie skomponowana. Bicie Twojego serca wyznacza rytm bicia mojego   Twój uśmiech przyspiesza oddech  a Twoje struny głosowe są instrumentami  których słuchanie jest największą przyjemnością. Twój głos jest wokalem  a ja czasem jestem kompozytorem  od którego często zależy szybkość bicia serca  jakoś dźwięku i i ilość ich wydawania. Jestem dyrygentem  który decyduje o czasie wkroczenia poszczególnych instrumentów  tak by było idealnie. Nie ważne czy to Twój śmiech  czy dźwięk ekstazy  ja bez względu na wszystko uwielbiam Cię słuchać  tak kocham w ciszy przyłożyć głowę do Twojej klatki piersiowej i nasłuchiwać głosu Twojego serca  słyszeć Twój oddech  a śmiech? Twój śmiech to nieziemskie przeżycie. Kocham słuchać Twojego mruczenia wywoływanego moim mizianiem Cię po plecach. Nigdy nie znudzi mi się kompozycja jaką jesteś  bo należysz do tej grupy układu dźwięków  której nie da nauczyć się na pamięć i to jest

mr.lonely dodano: 23 kwietnia 2013

1.Kompozycja w jaką się składasz jest wspaniała. Tak idealnie dopasowana i idealnie skomponowana. Bicie Twojego serca wyznacza rytm bicia mojego, Twój uśmiech przyspiesza oddech, a Twoje struny głosowe są instrumentami, których słuchanie jest największą przyjemnością. Twój głos jest wokalem, a ja czasem jestem kompozytorem, od którego często zależy szybkość bicia serca, jakoś dźwięku i i ilość ich wydawania. Jestem dyrygentem, który decyduje o czasie wkroczenia poszczególnych instrumentów, tak by było idealnie. Nie ważne czy to Twój śmiech, czy dźwięk ekstazy, ja bez względu na wszystko uwielbiam Cię słuchać, tak kocham w ciszy przyłożyć głowę do Twojej klatki piersiowej i nasłuchiwać głosu Twojego serca, słyszeć Twój oddech, a śmiech? Twój śmiech to nieziemskie przeżycie. Kocham słuchać Twojego mruczenia wywoływanego moim mizianiem Cię po plecach. Nigdy nie znudzi mi się kompozycja jaką jesteś, bo należysz do tej grupy układu dźwięków, której nie da nauczyć się na pamięć i to jest

Niesamowite  jak jeden człowiek może w jeden dzień odwrócić cały bieg czyjegoś życia  nadać mu sens  ba  nadzieję na lepsze jutro. Już nawet najgłupsza rzecz powoduje  ze się uśmiecham  bo wiem jednak że ktoś jest  kto myśli o mnie  kto tęskni  kto kocha.

ciamciaramciaa dodano: 23 kwietnia 2013

Niesamowite, jak jeden człowiek może w jeden dzień odwrócić cały bieg czyjegoś życia, nadać mu sens, ba, nadzieję na lepsze jutro. Już nawet najgłupsza rzecz powoduje, ze się uśmiecham, bo wiem jednak że ktoś jest, kto myśli o mnie, kto tęskni, kto kocha.

Tęsknota nie jest stanem  który mija. Ludzie zwyczajnie się do niej przyzwyczajają i z czasem przestaje ona im przeszkadzać

ciamciaramciaa dodano: 23 kwietnia 2013

Tęsknota nie jest stanem, który mija. Ludzie zwyczajnie się do niej przyzwyczajają i z czasem przestaje ona im przeszkadzać

Masz w sobie coś  co z twardziela robi mięczaka. W Twoich oczach jest jakiś niesamowity związek  który powoduje dreszcze  kiedy patrzę się w nie bez ustanku. Sprawiasz  że pochmurny i deszczowy dzień zamienia się w słoneczny i upalny. Kiedy dotykasz mojej dłoni  czuję jak mój organizm szaleje z powodu szybko toczącej się krwi w żyłach. Powodujesz arytmię serca swoim temperamentem. Jesteś jak najlepsza płyta ulubionego zespołu  której mógłbym słuchać w nieskończoność. Jesteś jak kołdra  która ogrzewa w zimowe wieczory  jesteś jak połówka malinówki  tak rozgrzewająca i smaczna. Jak woda w upalny dzień  która koi rozgrzane ciało. Twój szept wzbudza więcej emocji niż nie jeden utwór z ulubionej płyty. Jesteś tak idealna i tak roztrzepana zarazem. Jesteś kimś  kto wkroczył w moje życie w momencie  kiedy czułem  że już nic się nie zmieni. Jak doprowadziłaś do tej zmiany? Jak sprawiłaś  że odzyskałem chęć życia? Jak udało Ci się takiego gnojka nauczyć odpowiedzialności Aniele?. mr.lonely

mr.lonely dodano: 23 kwietnia 2013

Masz w sobie coś, co z twardziela robi mięczaka. W Twoich oczach jest jakiś niesamowity związek, który powoduje dreszcze, kiedy patrzę się w nie bez ustanku. Sprawiasz, że pochmurny i deszczowy dzień zamienia się w słoneczny i upalny. Kiedy dotykasz mojej dłoni, czuję jak mój organizm szaleje z powodu szybko toczącej się krwi w żyłach. Powodujesz arytmię serca swoim temperamentem. Jesteś jak najlepsza płyta ulubionego zespołu, której mógłbym słuchać w nieskończoność. Jesteś jak kołdra, która ogrzewa w zimowe wieczory, jesteś jak połówka malinówki, tak rozgrzewająca i smaczna. Jak woda w upalny dzień, która koi rozgrzane ciało. Twój szept wzbudza więcej emocji niż nie jeden utwór z ulubionej płyty. Jesteś tak idealna i tak roztrzepana zarazem. Jesteś kimś, kto wkroczył w moje życie w momencie, kiedy czułem, że już nic się nie zmieni. Jak doprowadziłaś do tej zmiany? Jak sprawiłaś, że odzyskałem chęć życia? Jak udało Ci się takiego gnojka nauczyć odpowiedzialności Aniele?./mr.lonely

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć