głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika demented01

bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię  nadać mu imię i pokochać.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię, nadać mu imię i pokochać.

bo widzisz  czasem jest tak  że nie masz ochoty wstać z łóżka  a czasem budzisz się pełna energii i szczęśliwa. to wszystko uzależnione jest od niego.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

bo widzisz, czasem jest tak, że nie masz ochoty wstać z łóżka, a czasem budzisz się pełna energii i szczęśliwa. to wszystko uzależnione jest od niego.

bezkrytycznie oddajemy serce tym  którzy nie zaszczycą nas nawet swoja myślą.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

bezkrytycznie oddajemy serce tym, którzy nie zaszczycą nas nawet swoja myślą.

wódka była tej nocy jak tlen  pozwalała oddychać.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

wódka była tej nocy jak tlen, pozwalała oddychać.

nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni  niż leżąc w łóżku  z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem  którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.

chciałabym móc kiedyś  móc powiedzieć Ci  że mam Cię w dupie i wtedy nie skłamać.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

chciałabym móc kiedyś, móc powiedzieć Ci, że mam Cię w dupie i wtedy nie skłamać.

siedziała samotnie w wagonie  rysując na szybie serce  myślała o nim  że nie zobaczy go więcej.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

siedziała samotnie w wagonie, rysując na szybie serce, myślała o nim, że nie zobaczy go więcej.

szukam Cię wzrokiem i nie mogę znaleźć. może tyle już wypiłam  że wcale cię nie widziałam.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

szukam Cię wzrokiem i nie mogę znaleźć. może tyle już wypiłam, że wcale cię nie widziałam.

ona nie chciała mu powiedzieć  że jest całym jej życiem.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

ona nie chciała mu powiedzieć, że jest całym jej życiem.

kiedy moja krew przepłynęła całe moje ciało i poznała wszelkie limity  obudziłem się w środku dnia  aby zasnąć w twojej pamięci. jesteś zła na mnie za moją cierpliwość? ale powiedz mi dlaczego tak bardzo ciebie potrzebuję? kim jesteś?

dorottya dodano: 3 lipca 2011

kiedy moja krew przepłynęła całe moje ciało i poznała wszelkie limity, obudziłem się w środku dnia, aby zasnąć w twojej pamięci. jesteś zła na mnie za moją cierpliwość? ale powiedz mi dlaczego tak bardzo ciebie potrzebuję? kim jesteś?

zginę przez ciebie  nim zginę  krzyknę  że ginę przypadkiem.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

zginę przez ciebie, nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem.

najgorszy dzień to ten dzień  kiedy zimno doskwiera jeszcze bardziej niż faktycznie powinno. doskwiera tak bardzo  że aż zastanawia się czy za chwile będzie mogła oddychać. idzie i słyszy z boku  ale co się stało? . wielka kula wskakuje jej do gardła i stawia warunek albo albo. albo będzie próbowała powiedzieć  a z oczu popłynie strumień łez  albo będzie milczała. póki co wybiera to drugie i usilnie stara się przełknąć kulę. w końcu dochodzą do skrzyżowania  wydusza z siebie krótkie  pa . wciąż ucieka wzrokiem  bo oczy ma przeszklone  ma wrażenie  że zaraz zamarzną. gdy już oddala się wystarczająco  łzy płyną same  nie panuje nad niczym. nie wie co zrobić więc odpala papierosa. niczego teraz bardziej nie pragnie  niż kontroli nad czymś. ma wrażenie  że wszyscy ją opuścili choć wie  że to nie prawda. to ona wszystkich odrzuciła  by móc poczuć się osamotniona  by dać sobie więcej powodów do smutku. usprawiedliwia się.

dorottya dodano: 3 lipca 2011

najgorszy dzień to ten dzień, kiedy zimno doskwiera jeszcze bardziej niż faktycznie powinno. doskwiera tak bardzo, że aż zastanawia się czy za chwile będzie mogła oddychać. idzie i słyszy z boku "ale co się stało?". wielka kula wskakuje jej do gardła i stawia warunek albo-albo. albo będzie próbowała powiedzieć, a z oczu popłynie strumień łez, albo będzie milczała. póki co wybiera to drugie i usilnie stara się przełknąć kulę. w końcu dochodzą do skrzyżowania, wydusza z siebie krótkie "pa". wciąż ucieka wzrokiem, bo oczy ma przeszklone, ma wrażenie, że zaraz zamarzną. gdy już oddala się wystarczająco, łzy płyną same, nie panuje nad niczym. nie wie co zrobić więc odpala papierosa. niczego teraz bardziej nie pragnie, niż kontroli nad czymś. ma wrażenie, że wszyscy ją opuścili choć wie, że to nie prawda. to ona wszystkich odrzuciła, by móc poczuć się osamotniona, by dać sobie więcej powodów do smutku. usprawiedliwia się.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć