 |
|
mam tego dość, nie chce już więcej, dlaczego obcy ludzie wciąż patrzą mi na ręce? poznałam życie, więc Cię wyczuję, 'hej, siemasz?' szpiegu dzwonisz i knujesz, chcesz złożyć plan, a nie masz ujęć i nigdy się nie dowiesz, co tak naprawdę czuję, czym się zajmuję, czego żałuję, co robię co szanuję i co mnie prześladuje, po co się wcinasz i w moim życiu szperasz?
|
|
 |
|
Ty jesteś tam, ja jestem tu, nie wiem co trzeba zrobić już..
|
|
 |
|
nie chcę pamiętać tego, co zasnąć mi nie daje, tyle szans w życiu, ja je kurwa zmarnowałam, ale nie chcę tez w życiu niczego żałować, może mój charakter nie chce się dostosować?
|
|
 |
|
lubił przypierdolić w nos, jak siadał do grubego tomu, trochę alkoholu, a w życiu wszystko zawirowało..
|
|
 |
|
przed Tobą stoję zobacz, mam paranoję, to ja zwykła dziewczyna, jak każda, dam Ci coś więcej, niż szybki romans w blokach, podaj mi rękę.
|
|
 |
|
za każdym razem, kiedy wracam do tych wspomnień, mogę je poczuć, ale nigdy już nie dotknę
|
|
 |
|
jak już jesteś to weź zostań hm..
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę, w pamięci jedna miłość, jednak ciesze się ze szczęścia innych, mimo wszystko
|
|
 |
|
lepiej jest nie walczyć, kiedy walka jest o nic, lepiej trzy razy stracić, niż raz się wpierdolić
|
|
 |
|
widzę jak patrzysz i to sporo dla mnie znaczy, ale nie jestem z tych graczy, którzy połykają haczyk
|
|
|
|