 |
|
" Łzy? Nie mam tego w grafiku. Ból? Wykreśliłam z kartki. Miłość? Jest na czarnej liście. Mój harmonogram oparty jest na całkowitym wyjebaniu. "
|
|
 |
|
Być może to nie dobrze , że słucham rocka i panku . Być może palenie papierosów i picie alkoholu jest złe . Być może zbyt dużo gadam i nie pozwalam innym dojść do słowa . Być może coraz bardziej zamykam się w sobie . Być może się zmieniłam do tego stopnia , że polubiłam samą siebie . Być może moje wady są nie do wytrzymania i być może jestem zakochana . Ale czy kogoś to na prawdę obchodzi ? No właśnie , nikogo .
|
|
 |
|
Wiem jak to jest gdy na niczym nie zależy, żyjesz bo żyjesz, tak naprawdę wciąż leżysz.
|
|
 |
|
jest źle , nawet nie wiesz jak źle .
|
|
 |
|
Nie chce mi się spać. Nie chcę już myśleć, za dużo tego. Nie mam komu się wyżalić. Nic nie idzie zgodnie z planem.
|
|
 |
|
Szczerość może i boli ale przynajmniej wiesz na czym stoisz.
|
|
 |
|
- A Ty kochanie byłaś grzeczna.? - I to jeszcze jak. mijałam go na ulicy i nawet go nie oplułam.
|
|
 |
|
w mokrych włosach i zbyt wielkiej bluzie wychodzę na balkon by zaczerpnąć świeżego powietrza. krople wody z końcówek włosów, co jakiś czas uderzają o bose stopy. stoję tak oparta o poręcz, próbując ogarnąć setki myśli rozwalonych w głowie. nie chodzi tu o zawalony sprawdzian, kłótnię z mamą, zgubienie portfela, deszcz, który pokręcił idealnie wyprostowane włosy, zwichnięty kciuk, otrzymanie kary w autobusie, czy o to, że pies po raz kolejny zbił ostatnią szklankę pełną whisky . cała burza w Mojej głowie ma swój jeden, jasny cel - On. człowiek, który zburzył Moje życie do takiej ruiny, że żadna z cegieł nie będzie w stanie postawić fundamentu, jakim dotychczas było szczęście. [ yezoo ]
|
|
 |
|
od tamtego czasu minęliśmy się już kilka razy na ulicy. wymieniliśmy parę głębszych spojrzeń i zero szczerych uśmiechów. żadne z Nas nie powiedziało tego krótkiego, ale jakże ciężkiego ' cześć ' . nikt nie zatrzymał się na chwilę, by uścisnąć sobie dłoń. byliśmy dla siebie obcy, a zarazem czuć od Nas było miłość. przerwane, pogniecione, oplute i cholernie bolesne ukłucie w sercu, które krzyczało ' kocham '. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Zawsze wiedziałam, że któregoś dnia wiatr przywieje mi Ciebie z powrotem.
|
|
|
|