 |
|
i wtedy przyszedł Maj... ;c
|
|
 |
|
nieważne, że oddałbym tyle, żeby Cię dotknąć
na końcu i na początku jest samotność
|
|
 |
|
Życie potrafi ranić, jak ludzie którym ufamy,
Mimo że obiecywali, że zawsze już będą z nami
Nie ma co się żalić, ani kogokolwiek ranić
Trzeba iść wciąż drogą choć stopy zaczęły krwawić
|
|
 |
|
palę szlugi, mój umysł tego nie lubi, a lubi się czasem gubić, gdy ma tu za wiele nudy,
to jest kolejny dzień, już nie mam ochoty biec i czekam tak do soboty zbierając w tygodniu kesz
|
|
 |
|
Najgorsze są te wieczory, kiedy wykończona po codziennych czynnościach kładziesz się do łóżka z mokrymi włosami i świadomością że to był kolejny zjebany dzień. Kiedy siedzisz na podłodze a myśli swobodnie krążą po Twojej głowie. Kiedy ocierasz łzy z policzka, a z głośników sączy się jeden z rockowych kawałków. Kiedy wspominasz, kiedy tęsknisz, kiedy żyjesz.
|
|
 |
|
Nie patrz w dół, kiedy nad sobą masz gwiazdy.
|
|
 |
|
Zawsze tak bardzo lubiłam z Tobą rozmawiać, choć czasami jedno Twoje słowo przyprawiało mnie o drżenie rąk i paraliż. Milczałam, choć miałam tyle do powiedzenia.
|
|
 |
|
Moja samoocena ociera się o samobójstwo.
|
|
 |
|
Sometimes I need somebody who can make me feel alright, I'm breaking up, I need someone who needs somebody now..
|
|
 |
|
" nie dziękuję - nie piję. powiedziałem jak stoik, kiedy ktoś już lał tequile w szklankę większą niż słoik. (..) nie, dziękuję, nie piję, o nie, nie, już mam chore jazdy, gdy straciłem powonienie ktoś skołował absynt (..) to nie wstyd przesadzić chociaż nie miałem powodu, wisząc przez okno ściemniałem, że pilnuję samochodu"
|
|
|
|