 |
|
Na kolejne zaproszenie odpowiem "przepraszam, jestem zajęta, umówiona,nie jestem zainteresowana lub daj mi w końcu żyć bez Ciebie." Postanowiłam o nim zapomnieć, odrzucić Go, wyrzucić z mojego życia. On nigdy nie będzie mój, więc może lepiej jeśli w moim życiu nie będzie Go wcale. Może po prostu tak będzie lepiej, dla mnie, dla niego, dla nas, dla jego rodziny. Wszystko zrozumiałam i chce o nim po prostu zapomnieć, nie widzieć, nie rozmawiać, nie dotykać, nie całować... Chce tylko zapomnieć... Cała moja nadzieja jest teraz w zapomnieniu.
|
|
 |
|
W świecie którym dziś szczęście pożera ludzkie wartości,
znajdź spokój odkryj karty i olej ten pościg.
Pewne rzeczy nie dzieją się wiesz od tak po prostu,
a ty na siłę nie szukaj tych zdradliwych sposobów.
Możesz biec, wiadomo często lepszy jest spacer,
kochaj i żyj w harmonii, a na pewno nie stracisz.
Zamiast bić głową w mur i zatracać się w myślach,
żyj obok tego wszystkiego a odnajdziesz swoją przystań
|
|
 |
|
Śmiej się, kiedy tylko możesz, przepraszaj kiedy powinieneś i odpuszczaj, kiedy jesteś pewny, że nie możesz już nic zmienić. Życie jest zbyt krótkie na bycie jakkolwiek innym, niż szczęśliwym.
|
|
 |
|
wczoraj o tej godzinie był tylko mój...
|
|
 |
|
po alkoholu robi się różne rzeczy, wczorajszy wieczór... nigdy Go nie zapomnę, uwielbiam jego usta, dłonie, jego ciało... uwielbiam go.. a z jego strony to wszystko spowodowane alkoholem.. świetnie.
|
|
 |
|
dziś najtrudniejsze jest znalezienie kogoś kto tak naprawdę w ciebie uwierzy
|
|
 |
|
To nie prawda, że ludzie się nie zmieniają. Ta starsza Pani na ławce, jeszcze kilka lat temu nie miała tak wiele zmarszczek. Świeżo upieczona mama, której mąż właśnie poległ na wojnie, już nigdy nie obudzi się taka sama jak przed jego śmiercią, a ktoś kto właśnie stracił wzrok, już nigdy z tą samą radością nie spojrzy na piękny zachód słońca. Więc nie mów mi nigdy więcej, że ludzie się nie zmieniają
|
|
 |
|
a płacz wie wszystko. słowa nie wiedzą, myśli nie wiedzą, nie wiedzą sny, a płacz ludzki wie. bo płacz jest i płaczem, i tym, nad czym płacze.
|
|
 |
|
To wszystko powraca. Ból pojawia się ze zdwojoną siłą, wspomnienia kumulują się w głowie. Wmawiałaś sobie, że On jest zły, że trzeba zapomnieć, że najlepszym wyjściem będzie oddalić się, odejść, poddać. A teraz stoisz tam i Go widzisz, i znów na nowo umierasz. Serce coraz bardziej się rozpędza, ręce zaczynają drżeć, otwierasz usta, jakbyś chciała Mu coś powiedzieć, chociażby krótkie "kocham" albo "tęsknię". Patrzysz na Niego i cierpisz. Wołasz Go w myślach. Pragniesz Jego rąk, ust, oczu. Twój cały misterny plan poszedł do diabła. To całe zapominanie, próba odkochania się, chciałaś niemożliwego. Kochasz Go, przyznaj. Powiedz to głośno, tylko nie Jemu. Przecież nie jesteś aż tak odważna, prawda? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Czas płynie, lecz nic się nie zmienia. Ja nadal uparcie nie potrafię wyrzucić Cię z mojego serca, z moich myśli, z mojego życia.. Nie potrafię. Co z tego, że jesteśmy w bardzo dobrych relacjach ? Co z tego, że oboje uwielbiamy swoje towarzystwo, co z tego, że się widujemy, że ze sobą rozmawiamy, wygłupiamy się, śmiejemy.. co z tego.. skoro nie jest dobrze. Wcale nie jest lepiej. Niszczy mnie potworna zazdrość o Ciebie. Przecież nie należysz do mnie i nigdy nie będziesz ale nie potrafię się Tobą dzielić.. Nie potrafię. Pali mnie widok Ciebie wygłupiającego się z innymi, wolę kiedy to ja jestem w centrum Twojego zainteresowania. Kiedy mnie dotykasz, przytulasz.. Wszystko to jest jakieś dziwne. Ja jestem dziwna. Life. My life.
|
|
 |
|
Chciałam przeżyć scenę filmową i marzenie się spelniło, poznałam Ciebie. Było wspaniale. Spotkania, rozmowy do nocy przez telefon, smsy w szkole. Mimo tego, że nie miałam Twojej osoby na codzień to czułam, jakbyś był ze mną od rana do nocy. Tak jak w każdym filmie przystało, przychodzi czas, że sielanka się kończy i wychodzi na jaw kłamstwo z przeszłości. Niebo zamienia się w piekło. Jednak i tak wszystko kończy się dobrze, a zakochani żyją długo i szczęśliwie, tylko w prawdziwym życiu tak nie ma, przynajmniej w moim. Może dlatego Cię w tak krótkim czasie pokochałam. Dzięki Tobie uwierzyłam, że w życiu trzeba zawsze dawać z siebie 100%, nawet jeśli nic z tego nie będzie. Ten czas z Tobą, był najlepszy w tym roku, a nawet w moim życiu. Tylko trwał zbyt krótko. Nauczyłeś mnie jak żyć, teraz naucz mnie żyć od początku bez Ciebie i zabierz tą moją tęsknotę, która jako jedyna mi po Tobie została. Pielęgnuję ją każdego dnia, bo kurwa nie chcę zapomnieć, nigdy.
|
|
|
|