 |
|
jeej .. nagle się Damian odezwał. kurwa. nienawidzę kolesia. z resztą każdego kolesia na wejściu nienawidzę !!
|
|
 |
|
czy tylko ja mam tak pojebanych sąsiadów, którzy sobie w czerwcu 'sylwestra' urządzają ?? składają sobie życzenia i odpalają sztuczne i zimne ognie ?? Jejuuu .. gdzie ja mieszkam !!! // n_e
|
|
 |
|
lubię czasami usiąść w fotelu i sobie po prostu popłakać, tak bez powodu, kurwa !! // n_e
|
|
 |
|
było pięknie i się pojebało. ; (( // n_e
|
|
 |
|
było cudnie, do momentu kiedy nie weszła z Nim do Jego pokoju i nie zobaczyła zdjęcia 'Jego z koleżanka' takich zadowolonych, przytulonych do siebie. zabolało ją to, cholernie. // n_e
|
|
 |
|
a kiedy mówi jej, że Ona już tylko należy do Niego - czuje się jakby była w siódmym niebie. < 3 // n_e
|
|
 |
|
powoli dociera do niej, że staje się zazdrosna o Niego. nigdy nie miała takiego stanu. On chyba nie jest jej tylko 'kolegą'. o nie !! // n_e
|
|
 |
|
"ja nie chcę już tęsknić za tym czego nie mam, muszę zaciskać pięści, bo to wszystko się zmienia"
|
|
 |
|
budziła się co chwilę po 5 rano. czekała na Jego esa ' zmykam do pracy, miłego dnia. :) ' nie doczekała się. usnęła, a kiedy wstała telefon dalej milczał. // n_e
|
|
 |
|
"Nawet nie wiedziałem, czym do końca się stanie ta podróż, ta historia, bałem się pogryzienia przez chorą na wściekliznę rzeczywistość, strzaskanie iluzji, romantyzmu utopionego w ostatnich złotówkach, dylematach- cola czy chleb."
|
|
 |
|
"- Zakochałam się - powtarza i wpija mi język w usta. - Chodź, zrób mi jakąś krzywdę.
- Wiesz, że nigdy w życiu nie zrobiłbym ci żadnej krzywdy - odpowiadam."
|
|
 |
|
"Czuję się sam ze sobą jak pojeb, może to powszechne zjawisko, może po prostu wyolbrzymiam objawy neuro-zakatarzenia. Niewykluczone, że to psychiczna hipochondria - ale po prostu NIKT NIE ROBI TAKICH RZECZY - nikt dzisiaj nie rzuca wszystkiego, aby dogonić kilkusekundowe klipy z własnego mózgu."
|
|
|
|