 |
|
W dzisiejszym dniu najbardziej ucieszyło mnie szybkie wędrowanie do domu na kolację, odosobnioną drogą wzdłuż jeziora w pochmurne lecz dość ciepłe popołudnie, kiedy jedynym dźwiękiem docierającym do mnie było jednostajne uderzanie torby o moje ciało. O niczym wtedy nie myślałam. Tylko się odprężyłam..
|
|
 |
|
Skończył szkołę, a jeszcze ją odwiedza. Jakby wiedział, że jeszcze jest w niej ktoś, kto cieszy się na sam jego widok... A planowałam nie pójść na rozpoczęcie..
|
|
 |
|
Ile razy w życiu przytrafia ci się taki moment,w którym zawodzą bliskie osoby,wszystko staje ci się obojętne i jedyne,czego pragniesz to przenieść się w czasie właśnie teraz do miejsca,w którym mógłbyś wszystko?Wciągasz buty,z wieszaka ściągasz kurtkę,którą zakładasz zbiegając po schodach,łapiesz za kask i wskakujesz na motor.Jedziesz.Osiągasz tak wielką prędkość,że nie jesteś w stanie myśleć o tych,którzy na ciebie czekają.Nie możesz skupić się także na niczym innym.Jedyne co widzisz,i jednocześnie co musisz obserwować,to drzewa,białe,podwójne ciągłe linie i czerwone odblaski wzdłuż drogi,a czasem twarze niektórych osób,bez wyrazu zrozumienia,mające ciągłe pretensje o wszystko,jakby to,że żyjesz,że istniejesz było dla nich samych ogromnym problemem.W końcu zwalniasz,zatrzymujesz się i siadasz pod swoim ulubionym drzewem.Jedynym na niemałej łące,jakby osamotnionym,jak ty.I po prostu siedzisz.Ja mam tak niemal codziennie..
|
|
 |
|
Przez nikogo już nigdy nie będę się zamartwiać po nocach, jak kogoś zdobyć. Nikt, kto nie odważy się wykonać pierwszego kroku w stosunku do mnie, nie zasłuży na to, abym wykonała go ja..
|
|
 |
|
~ To było coś w rodzaju: "Ja wiem, że ty wiesz. I ty wiesz, że ja wiem, ale żadne z nas nic nie powie"..
|
|
 |
|
Widzę, każdy szczegół, każdy detal. Czuje ciepło policzka, miękkość. Jestem wciąż w stanie zaciągnąć się Twoim powietrzem, sycąc się wonią Twoich perfum pomieszanych z zapachem Twojej skóry. Wspomnienia są we mnie nadal żywe i gdy tylko mam ochotę odpływam w nie, ciesząc się znów z obecności i ognia pożądania, który widziałam kiedyś w Twoich oczach. Zakląłeś mnie w dotyk i tylko w Twoich ramionach i w Twoich dłoniach czułam się kobieco doskonała… //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Każdy dzień był dla mnie jak dar, bo w każdym dniu byłeś Ty.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Budzę się rano – pierwsza myśl - nie ma już Ciebie, nie ma Ciebie nadal. Wstaję - wykonując mechaniczne czynności. Zmuszam ciało do wykonywania ruchów. Mówię nodze – idź, mówię ręce - otwórz drzwi od łazienki. Myje zęby, myje twarz, chcę zrobić makijaż – Ale po co mi makijaż? - i tak spłynie pod wilgocią łez. Muszę się ubrać - ale w co? Ta bluzka wciąż Tobą pachnie, nie prana od ostatniego spotkania, nawet pozwoliłeś mi się wtedy przytulić do siebie.. Ten ostatni raz. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Od samego rana patrzyłam na telefon jak zahipnotyzowana, aby siłą myśli wywołać ten tak znajomy dźwięk, usłyszeć Twój ciepły głos w słuchawce, usłyszeć Ciebie. Nie opuszczałam telefonu, ani na krok chodził ze mną nawet do toalety, bo nóż, bo akurat możesz właśnie w tym momencie zadzwonić. Próbowałam skupić się na czymkolwiek innym, ale moje myśli krążyły wciąż wokół ekranu telefonu, co sekunda zerkając czy czasem nie przyszedł sms od Ciebie. To było zupełnie do Ciebie niepodobne. Jak to się stało, że nagle Cię nie ma? - A byłeś, byłeś dosyć często. Istniałeś w moim życiu codziennie, kilka razy dziennie. A teraz cisza...cisza tak głośna, że aż mi bębenki rozrywa.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
10:23... Czas, w którym zaczęłam żałować, że nie zostałam w domu. Na szczęście, w pewnym stopniu zostało mi to wynagrodzone. Jednak nic nie zastąpi siatkówki plażowej w dobrym towarzystwie..
|
|
 |
|
bereszczaneczka- mistrzyni udawania, że nic się nie stało.
|
|
|
|