 |
|
wiadomo są rzeczy o których nie mówi się głośno
|
|
 |
|
z dwóch różnych światów niewiadomo skąd sie wzięli
|
|
 |
|
Ty przeczekaj do nocy, by w księżycowym świetle oszukać przeznaczenie i dogonić szczęście
|
|
 |
|
siedzimy w tłoku, a wzajemne zrozumienie, głośno w bloku, a pełne skupienie
|
|
 |
|
dziś wiem, że nieważne co by się stało, po tym wszystkim zawsze mi będzie czegoś mało
|
|
 |
|
bo kiedyś ponoć miałem wszystko, gdzieś tu obok, dziś wiem, że to wszystko to nic żyjąc z Tobą
|
|
 |
|
bo świat nie ogłasza, kiedy nam coś daje, kiedy zdmuchujesz przeszłość i na nowo wstajesz
|
|
 |
|
pierdolisz, że tęskniłaś za wspólnymi chwilami
|
|
 |
|
niech każdy upadek wzmacnia nas nie dzieli, co o tym myślisz?
|
|
 |
|
pozostaniemy niewolnikami marzeń
|
|
 |
|
oddam wszystko by czuć twą bliskość
|
|
 |
|
między nami zawsze będzie prawdziwie
|
|
|
|