 |
|
Pozostał nam już tylko niesmak, po tych kłamstwach ukrytych w dyskretych miejscach.
|
|
 |
|
Dla uczciwych tutaj droga jest gorzka i ciężka,
lecz gdy osiągniesz coś z trudem duma jest słodsza niż zemsta..
|
|
 |
|
"byłem beztroski, chciałem tylko sie bawić, przychodził weekend, chciałem tylko sie napić, przychodził dzień, nie chciałem kurwa iść do szkoły, dążyłem do jakiegoś celu, dąże do tej pory"
|
|
 |
|
To jest takie beznadziejne przeświadczenie, że moje życie stoi w miejscu, a jeżeli już z wielkim trudem zrobię jakiś krok to dążę donikąd. Przeszłość uwiązała mnie skutecznie, a ja tak nie chcę. Już po prostu nie chcę marnować kolejnych miesięcy, nie chcę oddalać się od znajomych. To jest okropne, bo już sama widzę tą negatywną zmianę i ona tak cholernie mi przeszkadza. Mam dosyć samej siebie i tego, że tak bardzo sobie z tym wszystkim nie radzę. Boże, nie wiem dlaczego mi na to pozwoliłeś. Nie wiem czy właśnie tego chciałeś, abym znalazła się na dnie i sama, krok po kroku próbowała stamtąd się wydostać. A to boli, bo wiem, że nie tak ma wyglądać życie dziewczyny w moim wieku. Nie powinnam siedzieć i płakać, dumać i analizować, tęsknić i cierpieć. A wszystko to robię i pozbawiam się szansy na fajne wspomnienia, które kiedyś powinnam opowiadać swoim dzieciom, a tak to co im powiem? Chyba nie to jak bardzo cierpiałam i tkwiłam w jednym punkcie. / napisana
|
|
 |
|
Wiesz, poznałam kiedyś pewnego pana. Wysoki, przystojny, brunet, brązowe oczy. Niesłychanie miły, inteligentny, oczytany i bardzo zabawy. No pomyślałam, ideał mi się trafił! Niezmiernie szybko pozwoliłam sobie go pokochać, bo widziałam w jego oczach coś czego żadne inne oczy nie miały. Kusił, oj kusił mnie swoją osobowością, a ja naiwna uległam, tak bardzo nieodporna na tego typu choroby. Pan ciągle był miły, ale coraz bardziej zagadkowy i skryty, a ja brnęłam głębiej i dalej, bo miałam takie niepodarte przeczucie, że to my stworzymy tą idealną jedność. I powiem Ci coś kochana po cichu, kobieca intuicja jednak czasem zawodzi, bo rzeczony pan wcale nie miał na myśli wielkich miłości, a ja zostałam z dziurą w sercu i tymi znienawidzonymi łzami, które tak długo mnie męczą. Miły pan w końcu odszedł bez słowa, a ja ciągle jeszcze się leczę i wyganiam tą upartą tęsknotę, bo wiesz, muszę Ci się przyznać, że ten pan to jedyny mężczyzna po którym nie potrafię się pozbierać. / napisana
|
|
 |
|
Wybacz, ale nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić ile szczęścia nosiłam w sobie, kiedy on był tu przy mnie. / napisana
|
|
 |
|
Czuje złość, czuję kurwa zwątpienie czemu nie mogłem ci pomóc gdy byłeś w takiej potrzebie? / Szczerość za szczerość
|
|
 |
|
Więc po co się wpierdalasz tam gdzie ktoś cię nie lubi. / List do wroga
|
|
 |
|
Widzę Twój uśmiech, czuję nie jest prawdziwy,
też się uśmiecham, ale nie jestem szczęśliwy.
(Pih - Cokolwiek)
|
|
 |
|
"Chciała tylko jego oczu i ramion, on patrząc na nią chyba czuł to samo."
|
|
 |
|
Nie załatwia się spraw wciąż się kłócąc, uciekając w świat braw lub wciągając dym w płuco, jestem świadom swoich wad ale Ty też popatrz w lustro. Eldo
|
|
 |
|
Brak mi słów na takie podejście- zawiść, zazdrość, zamiast starać się mieć więcej. Sokół
|
|
|
|