 |
|
To nie finał bo noc jeszcze długa, chwila moment łapię bucha.
|
|
 |
|
Świata nie zmienię i tak będzie co powiem, spokojnie mówię Ci dzisiaj, że odejść Ci już nie pozwolę.
|
|
 |
|
Jedziemy razem gdzieś, wiele ważnych słów mówi mi,
chcemy umrzeć razem nie umiemy bez siebie żyć.
|
|
 |
|
kręć dupą dla mnie, ja kręce blanty które mówią dla mnie, klepie Twoją dupę nachalnie.
|
|
 |
|
A później przychodzi wieczór i już możesz spokojnie pozbyć się tego udawanego uśmiechu i nie musisz wstydzić się łez. Dobrze wiesz, że to wieczorem tęskni się najbardziej i to wieczorem wszystko mocniej boli. Tak jakby razem z ciemnością przychodziło silniejsze cierpienie. Jakby ból zaprzyjaźnił się z mrokiem. Zamykasz się w pokoju, gasisz światła, włączasz po cichu muzykę i umierasz. Czujesz się fatalnie, a rzeczywistość zupełnie traci na znaczeniu. Dusisz się, zanosisz się od łez i zadajesz sobie milion pytań, na które już nikt nie udzieli Ci odpowiedzi. I codziennie przechodzisz to samo, od nowa, a ból, on wcale nie słabnie. / napisana
|
|
 |
|
"Chcę się naćpać kochanie Tobą
i chodzić naćpany doba za dobą."
|
|
 |
|
"Mogę patrzeć tylko jak obok śpisz
i wtedy odlatuję, nie czuję już nic."
|
|
 |
|
Często zastanawiam się po jaką cholerę Bóg pozwala mi tak szybko przyzwyczajać się do innych ludzi. Przecież oni zawsze odchodzą, a ja zostaję z tym swoim głupim przyzwyczajeniem czując się jak porzucony w lesie pies. / napisana
|
|
 |
|
Popatrz przyszła już jesień, a Ciebie jak nie było tak nie ma. Z drzew spadają liście, słońce chowa się za chmurami, a ja siedzę otulona kocem i patrzę jak ucieka mi czas bez Ciebie. Chodź do mnie proszę, spraw aby ta jesień była równie magiczna jak zeszłoroczna. Podaruj mi moje prywatne promienie słońca pod postacią Twoich uśmiechów. Ogrzej moje serce, ja nie chcę dłużej marznąć. Nie chcę widzieć jak upływają kolejne pory roku, a Ty jesteś gdzieś poza moim zasięgiem. Wiesz, przeoczyłam już wiosnę i lato, straciłam tyle dni, tyle pięknych chwil, bo bez Ciebie wszystko jest takie bez sensu. Nie męcz mnie więcej i chodź tutaj. Podaruj mi osobiste lato w te chłodne dni. Ja nie mogę już dłużej żyć bez Ciebie. / napisana
|
|
 |
|
"Podobno ten co nie miał chce dwa razy bardziej"
|
|
 |
|
"Mimo wszystko zaufałem Ci, na przekór temu,
Bo byłeś zerem, a ja chciałem pomóc zacząć od zera zeru."
|
|
 |
|
"Ciągle widzę jak słodko oddychasz, wypas
Dla mnie to jest jak kosmos, i wokół cisza"
|
|
|
|