 |
|
'życie jest nic nie warte, a ty jesteś wart dużo. bardzo dużo, więc jesteś więcej niż życiem, jesteś wszystkim, całym wszechświatem. chciałam powiedzieć, że nawet śmiercią, ale to chyba niemiłe, a ona ma dla mnie teraz znacznie większą wartość' !!!!!!
|
|
 |
|
chciałbym umieć jej pokazać tę miłość, którą czuję nawet teraz mocniej niż na początku
|
|
 |
|
ten świat jest jakiś pojebany dziś, nie sądzisz ? Ty jesteś tam, ja jestem tu, nie wiem co trzeba zrobić już
|
|
 |
|
jestem chory, smutny i samotny. boli mnie i chyba się pogorszy
|
|
 |
|
istnieje niepisane prawo, które mówi, że jeśli Twój zwierzak śpi na Tobie to nie możesz się poruszyć
|
|
 |
|
okna w tym domu nie są brudne, to obrazy malowane nosem naszego psa
|
|
 |
|
chciałabym zapomnieć o nocach, w których skręcałam się z bólu. przepełniona tęsknotą, odliczałam godziny do ranka, by wstać i zachowywać się jak człowiek. dławiłam się łzami wpływającymi z wnętrza mojej duszy. byłam zagubiona, przerażona wszystkim co mnie otacza. potrzebowałam bliskich obok, a równocześnie pragnęłam samotności. zachorowałam na miłość, której nie mogłam zdobyć. czekałam, odliczałam sekundy od naszego rozstania. rozważałam samobójstwo, oddychałam z przymusu. nigdy nie zapomnę tamtych chwil.
|
|
 |
|
te słowa chrzęszczą jak szkło pod podeszwą trzeszczą, chuj z tym, jebać to zresztą mam swój zamknięty świat, z własnym Olimpem ty zakłamaną twarz w stylu z deszczu pod rynnę.
|
|
 |
|
też chcę mieć coś, coś extra, ale nie chcę gonić
|
|
 |
|
nauczyłem się żyć sam, kochać samotność
|
|
 |
|
mówią "lepiej skłamać niż kogoś zranić", mówią "lepiej udawać, że jesteś ze stali" ...
|
|
 |
|
gdyby nie mizantropia, może umiałbym ciebie, gdyby nie moja fobia, przeżyłbym odrodzenie, gdyby nie ten pokój, może wyszedłbym stąd, gdybym nie był sobą, może byłbym tobą, co?
|
|
|
|