 |
|
nie mam planów na przyszłość, wie o nich jeden Bóg w sumie miewam, lecz Bratku jeden dzień w przód
|
|
 |
|
nie chcę znać cię człowieku, lecz i tak bywaj zdrów tą znajomość przeliczam dzisiaj na kilka stów już ci mówię, jak widzę to co udowodniłeś miałeś we mnie to wsparcie, ale wszystko pokpiłeś
|
|
 |
|
pamiętaj o mnie, dobrze? może będę mniej blady, może będę usypiał spokojniej
|
|
 |
|
jest mi wszystko jedno i milcze coraz częściej
|
|
 |
|
przejdzie. wszystko przechodzi. nie ma gorszego snu jak życie. i też przechodzi.
|
|
 |
|
każdemu, kto karze ci coś zaśmiał się w twarz mam ciężki charakter, udowodnij i go zważ, bo dość masz biernego patrzenia na zegary. kto pierwszy do nocnego hee, zażyjmy trochę ruchu ;>
|
|
 |
|
bolę i umieram, a miałem nie
|
|
 |
|
wpajałem jej: mierz wysoko. strzeliła mi w łeb
|
|
 |
|
któregoś dnia poznasz innego człowieka i pójdziesz za nim, a wtedy palić się będziesz ze wstydu na myśl o tym, jak głupio ze mną marnowałeś swój czas
|
|
 |
|
nie kocham cie wcale, tylko moja dusza jakaś taka smutna, kiedy przechodzisz obok obojętnie
|
|
|
|